"Kiwi, idźcie do domu". Premierka Nowej Zelandii zbiera pochwały za stanowczą reakcję na koronawirusa

Kiedy liczba zakażonych koronawirusem w Nowej Zelandii wzrosła do 100, premier Jacinda Ardern wprowadziła istotne ograniczenia dotyczące przemieszczania się i zachęciła obywateli, aby pozostali w domach. Nowozelandczycy chwalą ją za tę decyzję, wskazując, że jest stanowcza, ale jednocześnie empatyczna.

W poniedziałek 23 marca premierka Jacinda Ardern zadecydowała, że wprowadzi rygorystyczne przepisy dotyczące przemieszczania się na cztery kolejne tygodnie. Nowozelandczycy mieli dwa dni na to, aby przygotować się do nowej sytuacji. Od godziny 24 w środę w Nowej Zelandii można wychodzić z domów tylko w kilku sytuacjach, np. chcąc zrobić zakupy czy iść do lekarza - relacjonuje "The Guardian"

- Najgorszy scenariusz jest po prostu nie do zaakceptowania. Oznaczałby największą stratę życia Nowozelandczyków w naszej historii i nie zaryzykuję - powiedziała Jacinda Ardern, ogłaszając swoją decyzję o wprowadzeniu nowych środków bezpieczeństwa. 

Szefowa nowozelandzkiego rządu poleciła obywatelom, aby przez dwa dni przygotowania do narodowej kwarantanny zaopatrzyli się we wszystko, czego potrzebują - numer do sąsiada, sprzęt do pracy, jedzenie na najbliższy czas. Zapowiedziała również, że jeśli liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 zacznie spadać, wprowadzone zostaną nowe regulacje, łagodzące obowiązujące dziś przepisy.

Zobacz wideo Premier ogłasza zakaz wychodzenia z domu poza niezbędnymi sytuacjami, a także ograniczenia w poruszaniu się w komunikacji publicznej

Nowozelandczycy chwalą swoją premierkę. Żartują, że będą ją wypożyczać innym krajom

Mimo początkowej paniki, wielu Nowozelandczyków chwali decyzję premierki Ardern. W social mediach pojawiło się wiele wpisów, których autorzy doceniają zarówno odwagę szefowej rządu, jak i sposób, w jaki komunikuje się z obywatelami. Komentujący piszą m.in:

"Jacinda Arden przejdzie do historii za swoją komunikację i przywództwo",

"Jacinda nigdy nie stroniła od podejmowania trudnych, silnych i sprawiedliwych decyzji. Po raz kolejny zaimponowała. Prawdziwa inspiracja dla kobiet na całym świecie",

"Liczba przypadków wzrosła powyżej 100, więc blokada ... gdzie znowu jesteśmy? Jacinda Ardern, silna, współczująca i NIE skłonna ryzykować życia".

Na Twitterze pojawiły się także żarty o wypożyczaniu nowozelandzkiej premierki. 

"Jeśli jesteś w kraju, który obecnie nie ma przywództwa, nie krępuj się i pożycz sobie naszą premierkę Jacindę Ardern dla komfortu" - czytamy w jednym z postów.

Koronawirus w Nowej Zelandii

Do tej pory w Nowej Zelandii potwierdzono 205 przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. 22 osoby uznaje się za wyleczone. Do tej pory nie zmarł tam żaden z pacjentów, u którego stwierdzono koronawirusa. 

Przeczytaj także:

Więcej o: