Kidawa-Błońska będzie namawiać innych kandydatów do "wycofania się z wyścigu do Pałacu Prezydenckiego"

- Tych wyborów naprawdę nie powinno być, skoro nie możemy teraz normalnie funkcjonować, skoro matury są przekładane. Jeżeli robimy wybory, to róbmy prawdziwe wybory, że Polacy mają szansę wziąć w nich udział - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska na antenie Radia ZET. Kandydatka KO w wyborach prezydenckich zadeklarowała też, że będzie namawiać pozostałych kandydatów opozycji do solidarnego "wycofania się z wyścigu do Pałacu Prezydenckiego".

W Polsce każdego dnia potwierdzane są nowe przypadki zakażenia koronawirusem. Tylko w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że u ponad 100 osób potwierdzono obecność patogenu. W sumie w naszym kraju odnotowano 774 przypadki zakażenia. Jak dotąd zmarło 9 pacjentów

Zobacz wideo Fogiel o możliwości solidarnego wycofania kandydatów opozycji

W związku z pandemią koronawirusa coraz częściej podnoszony jest postulat przesunięcia daty wyborów prezydenckich, które zaplanowano na 10 maja. Taki scenariusz byłby jednak możliwy po wprowadzeniu jednego z trzech stanów nadzwyczajnych: klęski żywiołowej, wyjątkowego lub wojennego.

Małgorzata Kidawa-Błońska: Te wybory nie mogą się odbyć w tym terminie

O to, czy wybór głowy państwa może zostać bezpiecznie przeprowadzona już w maju zapytano w Radiu ZET Małgorzatę Kidawę-Błońską, kandydatkę Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich. 

Tych wyborów naprawdę nie powinno być, skoro nie możemy teraz normalnie funkcjonować, skoro matury są przekładane [...]. I nawet to, że w tej chwili z taką naprawdę siłą prezes Kaczyński mówi, że te wybory muszą się odbyć, to pokazuje, że w ogóle nie myśli o tym, w jakiej sytuacji jest Polska, w jakiej sytuacji są ludzie. I mówienie o tych wyborach w ten sposób, to jest odejście w ogóle od zasad demokracji, bo wybory powinny być świętem demokracji, a nie tym, że ludzie będą bali się wyjść z domu, będą bali się i będą narażali swoje życie. To jest nieodpowiedzialne

- stwierdziła Kidawa-Błońska. Wicemarszałek Sejmu dodała, że rząd musi poważnie zastanowić się nad wprowadzeniem stanu klęski żywiołowej, ponieważ "sytuacja wymyka się spod kontroli", a firmy "nie działają". 

Kidawę-Błońską zapytano też, czy będzie namawiać pozostałych kandydatów opozycyjnych do tego, by na razie wycofali się z wyścigu o urząd prezydenta. - Tak. Bo te wybory nie mogą narażać życia Polaków. A poza tym jeżeli robimy wybory, to róbmy prawdziwe wybory, że Polacy mają szansę wziąć udział w tych wyborach, mogą poznać kandydatów, mogą się z nimi spotykać. W ten sposób to wszystko jest niepoważne - powiedziała Kidawa-Błońska.

- Dwudziestego szóstego tak naprawdę będziemy wiedzieli, kto jeszcze zarejestrował się, i wtedy trzeba będzie wspólnie podjąć decyzję, bo te wybory naprawdę nie powinny się odbyć - oceniła kandydatka KO w wyborach prezydenckich.