Zmarł 68-letni ksiądz z woj. lubelskiego. Jest dziewiątą ofiarą koronawirusa w Polsce

Diecezja zamojsko-lubaczowska poinformowała za pośrednictwem portali społecznościowych o śmierci księdza Henryka Borzęckiego. 68-letni ksiądz, proboszcz parafii Białopole był zakażony koronawirusem.
Zobacz wideo Czy w Polsce są przesłanki do zamykania miast? Odpowiada minister Szumowski

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o kolejnym, dziewiątym pacjencie w Polsce, który zmarł w wyniku zakażenia koronawirusem. "Jednocześnie z przykrością informujemy, że zmarła dziewiąta osoba zakażona koronawirusem. To 68-letni mężczyzna, który zmarł w szpitalu w Puławach. Jego stan był ciężki, miał również choroby współistniejące" - napisał resort zdrowia na Twitterze. 

68-letni ksiądz Henryk Borzęcki dziewiątą ofiarą koronawirusa w Polsce

Według wcześniejszego komunikatu diecezji zamojsko-lubaczowskiej duchowny zmarł we wtorek 24 marca około godziny 5:30. Mężczyzna przebywał w szpitalu w Puławach. "Szczegóły pogrzebu w trakcie ustalania. Śp. ks. Henryka polecajmy w modlitwach Miłosierdziu Bożemu" - napisano w oświadczeniu. 

Ksiądz Henryk Borzęcki urodził się 20 lutego 1952 roku w Lubartowie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1981 roku z rąk Biskupa Lubelskiego Bolesława Pylaka. Duchowny posługiwał duszpastersko w Józefowie, Dzierzkowicach, Wilkowie oraz w Lublinie. Od 8 lutego 1991 roku był proboszczem parafii Białopole w województwie lubelskim

O tym, że ksiądz trafił do szpitala w Puławach podały wcześniej lokalne media. W poprzednią środę zwierzchnik proboszcza miał poinformować wójta gminy Białopole o zakażeniu stwierdzonym u duchownego. - To było pełne zaskoczenie, bo nie sądziłem, że tak szybko koronawirus dotrze do nas. Ale z drugiej strony, ksiądz był narażony bardziej niż inni - powiedział Henryk Maruszewski w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

Z kolei Radio Lublin poinformowało, że proboszcz podczas jednego z pogrzebów miał mieć kontakt z osobą, która niedawno wróciła z Włoch. - Ostatni raz duchowny sprawował liturgię w kościele parafialnym 9 marca. Gdy poczuł się chory, liturgię w jego zastępstwie sprawował inny kapłan. Wirus wykryto 18 marca. Sytuacja w parafii jest pod kontrolą służb sanitarnych - przekazał w komunikacie rzecznik diecezji zamojsko-lubaczowskiej, ks. Michał Maciołek. 

Więcej o: