Francja. W domu spokojnej starości zmarło 20 osób. "Zgony mógł spowodować koronawirus"

Regionalna Agencja Zdrowia (ARS) poinformowała w poniedziałek, że w domu spokojnej starości w Wogezach we wschodniej Francji zmarło 20 osób. Przedstawiciele służb dodali, że zgony "prawdopodobnie mają związek z koronawirusem". We Francji stwierdzono dotąd ponad 20 tys. zakażeń koronawirusem, a choroba COVID-19 doprowadziła do śmierci 860 osób.

W domu spokojnej starości w Cornimont we wschodniej Francji (region Grand Est, departament Wogezy) zmarło 20 osób - podała agencja AFP oraz dziennik "Le Monde". Tragiczną informację potwierdziły francuskie służby medyczne oraz władze regionu.

Zobacz wideo Policja w Europie sprawdza stosowanie się obywateli do nowych przepisów

"Z przykrością potwierdzamy 20 zgonów, możliwe, że w związku z COVID-19” - podały w poniedziałek we  Regionalna Agencja Zdrowia i departamentu Wogezów. Poinformowano też, że w tym domu opieki przebywają łącznie 163 osoby. Część z podopiecznych zostało przewiezionych do szpitali w Remiremont i Epinal. Pierwsze przypadki zakażenia - zarówno wśród starszych osób, jak i personelu domu spokojnej starości - odnotowano już w połowie marca. 

We Francji stwierdzono ponad 20 tys. zakażeń koronawirusem, a choroba COVID-19 doprowadziła do śmierci 860 osób.

Ciała starszych osób znajdowane również w hiszpańskich domach opieki

W domach opieki na terenie Hiszpanii znajdowane są ciała starszych osób - opisuje "The Guardian". Sprawa wyszła na jaw po tym, jak kontrole w placówkach zaczęli przeprowadzać żołnierze. Minister obrony Hiszpanii przyznała, że wie o sprawie i zapowiedziała wyciągnięcie konsekwencji od osób odpowiedzialnych za sytuację.

O makabrycznym odkryciu w domach opieki w Hiszpanii piszą "The Guardian" i lokalne hiszpańskie media, m.in. radio Cadena SER. Z ich doniesień wynika, że żołnierze hiszpańskiego wojska, którzy pomagają w walce z pandemią, podczas operacji przeprowadzanych w domach opieki odkryli w nich ciała starszych osób. W tym czasie w domach mieli znajdować się też inni podopieczni.

Więcej o: