Koronawirus. Donald Trump: Gdyby to lekarze decydowali w sprawie epidemii, zamknęliby cały świat

Prezydent Donald Trump oświadczył, że zniesienie surowych restrykcji związanych z epidemią koronawirusa w Stanach Zjednoczonych powinno być kwestią tygodni, a nie miesięcy. Amerykański prezydent wyraził przekonanie, że przedłużanie blokady gospodarki może być groźniejsze od samego wirusa.

Podczas konferencji prasowej w Białym Domu Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone podjęły bezprecedensowe działania dla powstrzymania epidemii. Nie krył jednak, że chciałby zakończyć je jak najszybciej. - Nie mówię o miesiącach, ale o tygodniach. Będziemy odblokowywać kraj i przyglądać się pewnym obszarom. Nie możemy zamknąć kraju na lata - mówił prezydent USA.

Zobacz wideo Gospodarcze konsekwencje koronawirusa. Rozmowa z Pawłem Borysem

Koronawirus. Donald Trump: Gdyby to lekarze mieli podejmować decyzje w sprawie epidemii, to zamknęliby cały świat

Donald Trump przekonywał, że długotrwałe utrzymywanie surowych restrykcji i paraliż działalności gospodarczej spowodowałby potężny kryzys gospodarczy, co skutkowałoby jeszcze większa liczbą problemów zdrowotnych. - To miałoby ogromne konsekwencje i skutkowałoby ogromną liczbą ofiar śmiertelnych - prawdopodobnie większą niż od wirusa - przestrzegał. Zapytany, czy lekarze z rządowego zespołu zgadzają się z jego podejściem, Donald Trump odpowiedział, że gdyby to lekarze mieli podejmować decyzje w sprawie epidemii, to "zamknęliby cały świat".

Liczba chorych na COVID-19 przekroczyła w USA 45 tys. osób. Ponad 470 zmarło.