Naukowcy apelują o zwiększenie liczby testów: Połowa pacjentów z koronawirusem nie ma żadnych objawów

Naukowcy z Islandii podkreślają, że połowa pacjentów, u których diagnozuje się koronawirusa, nie ma żadnych objawów sugerujących zakażenie. Według lekarzy konieczne jest wprowadzenie szerszego zakresu testów, dzięki którym będzie można zidentyfikować nie tylko chorych na COVID-19, ale też nosicieli choroby.

Jak informuje "Bloomberg" naukowcy z Islandii zajmują się badaniami osób, u których stwierdzono zakażenie koronawirusem, ale nie zaobserwowano żadnych objawów. Naukowcy obawiają się, że mała liczba badań i testów zwiększy odsetek nosicieli wirusa.

Islandia: połowa pacjentów zakażonych koronawirusem nie ma żadnych objawów

Do tej pory na Islandii przepadano 9 768 osób z około 364 tysięcy osób zamieszkujących ten kraj. Wyniki badań udostępnione zostały na stronie rządowej. Z dotychczasowych testów wynika, że około połowa osób, u których stwierdzono zakażenie, nie ma żadnych objawów COVID-19. Główny epidemiolog Islandii dr Thorolfur Gudnason powiedział, że może to potwierdzać badania chińskich naukowców, zgodnie z którymi aż 1/3 zakażonych wykazuje opóźnione objawy lub w ogóle ich nie ma.

Zobacz wideo Opustoszałe ulice europejskich miast. Kraje wprowadzają ograniczenia w poruszaniu się

Wysoka liczba przypadków bezobjawowych może komplikować wysiłki krajów walczących z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. "Bloomberg" zaznacza, że wiele krajów testuje jedynie osoby, które wykazują objawy zakażenia. "Coraz bardziej wyraźny staje się fakt, że osoby bezobjawowe lub mające łagodne objawy, mogą zwiększać ryzyko rozprzestrzeniania się COVID-19 i to w większym stopniu, niż sądzono. To może utrudnić kontrolę nad wirusem" - napisał na swoim Twitterze były szef amerykańskiej Agencji Żywności i Leków Scott Gottlieb.

Poza Islandią, krajem w którym stwierdza się dużo przypadków bezobjawowych pacjentów zakażonych koronawirusem, jest Korea Południowa. Podobnie jak Islandia kraj ten przeprowadza bardzo dużo testów. Aż 20 proc. dotychczasowych zakażonych nie miała żadnych objawów choroby. Wysoki odsetek zakażeń wśród osób, które nie miały objawów, może być jedną z przyczyn, dla których wirus tak szybko rozprzestrzenił się np. w Chinach.

W poniedziałek 23 marca liczba zakażonych koronawirusem na świecie wynosiła już 343 421 osób. Do tej pory z powodu zakażenia SARS-CoV-2 zmarło 14 790 pacjentów. Ponad 98 tysięcy osób uznaje się za wyleczonych. 

Więcej o: