Koronawirus w Polsce. Niska frekwencja w wyborach uzupełniających i przedterminowych

W niedzielę w kilku gminach w Polsce odbyły się wybory przedterminowe i uzupełniające. W związku z epidemią koronawirusa w tych wyborach udział wzięło niewielu uprawnionych obywateli.

W niedzielę 22 marca wybory odbyły się w gminach w województwach łódzkim (gminy Pątnów, Strzelce Wielkie, Wierzchlas), warmińsko-mazurskim (Biała Piska), świętokrzyskim (gmina Smyków) czy podkarpackim (gmina Jarosław). Mieszkańcy tych regionów w wyborach uzupełniających lub przedterminowych wskazywali wójtów lub nowych radnych. We wszystkich miejscach wprowadzone zostały dodatkowe środki ostrożności, a głosowania odbywały się pod specjalnym nadzorem służb sanitarnych.

Zobacz wideo Policja w Europie sprawdza stosowanie się obywateli do nowych przepisów

Niska frekwencja w wyborach uzupełniających i przedterminowych w Polsce

Mimo wszystko nie udało się uzyskać dużej frekwencji w wyborach. Gmina Wierzchlas poinformowała na swoim Facebooku, że z uprawnionych 5,5 tysiąca osób w głosowaniu udział wzięło jedynie 515 wyborców. Frekwencja wyniosła więc zaledwie 9,48 procent. W większości gmin frekwencja oscylowała w granicach 6-8 proc. - przekazał PAP rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej Tomasz Grzelewski. Jak podaje RMF FM więcej głosujących uczestniczyło w wyborach w Jarosławiu - tam wyniosła ona 30 proc.

- Frekwencja mogłaby być znacznie wyższa, gdyby nie zagrożenie koronawirusem. Tym bardziej, że w jednej z okolicznych miejscowości Cisownik mieszkają przeważnie ludzie starsi. To właśnie oni są w grupie tego największego ryzyka zachorowania na tego groźnego wirusa. Dlatego z tego powodu zapewne nie przyszli na wybory - powiedziała przewodnicząca komisji wyborczej w Smykowie Agnieszka Grabarczyk.

Wybory odbyły się przy zastosowaniu dodatkowych środków bezpieczeństwa. Wyborcy używali jednorazowych długopisów oraz rękawiczek. Każdy wyborca musiał zachować minimum metr odległości od członków Obwodowej Komisji Wyborczej i dwa metry od innych głosujących. Po, a czasem też przed głosowaniem, trzeba było zdezynfekować ręce. Członkowie komisji wyposażeni byli w maseczki i rękawiczki.

Więcej o:
Komentarze (77)
Koronawirus w Polsce. Niska frekwencja w wyborach uzupełniających i przedterminowych
Zaloguj się
  • konmak1

    Oceniono 59 razy 55

    Tego kto dopuścił do wyborów. Do więzienia za zagrożenie epidemiologiczne jakie to stworzyło.

  • przyzwyczajony

    Oceniono 54 razy 52

    No i o to zdaje się zwykłemu posłowi chodzi. Do wyborów pójdą głównie fanatycy PIS-u zachęceni przez o. Tadeusza, którego konto zostanie wcześniej zasilone np. przez Orlen, który zleci reklamy płynu antywirusowego.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 50 razy 50

    co warte są wybory skoro wzięło w nich udział 10% albo jeszcze mniej uprawnionych... przecież to parodia demokracji, skoro 90-95% ludności siedzi w domu i martwi się tym czy im makaronu, albo papieru toaletowego wystarczy na weekend

  • kka69

    Oceniono 43 razy 41

    to na wyborach prezydenckich może być niewiele lepiej.
    Może własnie PISowi o ty chodzi, aby tylko kilka procent Polaków wybrało prezydenta?

  • martha.wise

    Oceniono 38 razy 36

    30% na Podkarpaciu jest zainfekowana wirusem myślenia typu sekta-mafia.
    Jeżeli, a mamy namacalne dowody, 30% jest odporna na wszystkie racjonalne argumenty, to może trzeba im zrobić pokoleniową kwarantannę (pozbawienie prawa głosu na jedno pokolenie).

  • cadima1946

    Oceniono 36 razy 32

    To chyba wystarczyloby w maju, zeby wybrac dude, prezydenta wszystkich Polakow
    -tfuuu...

  • chelsea72

    Oceniono 26 razy 26

    po kilka procent w innych rejonach - na Podkarpaciu 30... To już nie jest Polska. Zbombardować, zaorać. Posadzić las

  • owca888

    Oceniono 19 razy 17

    To jest PARODIA wyborów. GROTESKA.
    Konusie żoliborski, pójdziesz w końcu siedzieć jak Al Capone. Nie można cię zapudłować za demolkę Polski, ale za sprowadzenie zagrożenia epidemiologicznego już tak.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX