Ekspert WHO: Fizyczny dystans i izolacja to nie wszystko. Musimy badać każdy podejrzany przypadek

- Jeśli nie zastosujemy teraz silnych środków ochrony zdrowia publicznego, istnieje niebezpieczeństwo, że choroba powróci, gdy zniesione zostaną ograniczenia ruchu i izolacja - ostrzegał w niedzielę w BBC ekspert Światowej Organizacji Zdrowia ds. sytuacji nadzwyczajnych dr Mike Ryan. Podkreślił, że trzeba iść w ślady krajów takich jak Chiny, Singapur czy Korea, w których aktywnie poszukiwane są przypadki zakażeń.

- Jeśli chodzi o testy, musimy znaleźć osoby, u których podejrzewa się zakażenie, musimy znaleźć zakażonych i odizolować ich tak szybko, jak to możliwe - podkreślił w niedzielnej rozmowie w BBC dr Mike Ryan, ekspert Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ds. sytuacji nadzwyczajnych. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma konieczności badania każdego obywatela.

- Musimy skupić się na testowaniu tych, którzy mogą być zakażeni wirusem - wskazał.

Według dr. Mike Ryana, "jeśli nie zastosujemy teraz silnych środków ochrony zdrowia publicznego, istnieje niebezpieczeństwo, że choroba powróci, gdy zniesione zostaną ograniczenia ruchu i izolacja". Zaznaczył, że działania nie powinny ograniczać się jedynie do fizycznego dystansu i izolacji.

- W Chinach, Singapurze i Korei skupili się na obszernej strategii. Kiedy stłumili ogień od fajerwerków poprzez fizyczny dystans i izolację, ruszyli w pościg za wirusem, szukali wirusa. Musimy aktywnie szukać przypadków wystąpienia wirusa, musimy badać każdy podejrzany przypadek - wyjaśnił.

Zobacz wideo Wicerzecznik PiS komentuje wywiad z Jarosławem Kaczyńskim

Koronawirus w Polsce i na świecie

Ministerstwo Zdrowia w poniedziałek przed godz. 9 poinformowało o 15 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem wynosi 649, w tym 7 osób zmarło.

Liczba stwierdzonych przypadków na świecie wynosi już ponad 340 tys., zmarło ok. 15,5 tys. zakażonych. Wyleczono niemal 100 tys. osób.