Unia Europejska walczy z utrudnieniami na granicach. Tworzy tzw. zielone korytarze

Ze względu na pandemię koronawirusa wiele krajów Unii Europejskiej postanowiło przywrócić kontrole na granicach. Spowodowało to znaczne utrudnienia w przepływie towarów i osób wewnątrz wspólnoty. Komisja Europejska podejmuje starania, aby rozwiązać ten problem. Sposobem mają być tzw. zielone korytarze.

W niedzielę 15 marca Polska zamknęła swoje granice, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Było to powodem wielu komplikacji, m.in. napięcia na linii Polska-Estonia. Decydując się na zamknięcie granic, polski rząd obiecał władzom Estonii, że utworzy korytarz, którym obywatele krajów bałtyckich będą mogli wrócić do domu. Tak się nie stało. Estończycy utknęli na granicy polsko-niemieckiej, dlatego Łotwa i Estonia musiały nagle wysłać swoje statki do niemieckiego portu Sassnitz, aby przetransportować swoich obywateli do ojczyzny. W sprawie tej interweniowała Komisja Europejska.

- Komisja Europejska zobowiązała się do koordynowania tworzenia zielonych korytarzy, które byłyby oparte na sieciach dróg, które zostały już sfinansowane i wykorzystane, aby można było wysłać ważne przesyłki. Oczywiście musimy zadbać też o to, aby każdy obywatel europejski mógł wrócić do ojczyzny. [...] Sytuacje podobne do tej w Polsce występują w wielu regionach Europy i nie jest prawdą, że nie zajęto się nimi intensywnie. Nawiązano bliskie kontakty z różnymi polskimi ministrami. Wszyscy członkowie Komisji, którzy mają kontakt z polskimi partnerami, również podnosili tę kwestię, w tym ja - mówiła w czwartek 19 marca estońska komisarz ds. Energii Kadri Simson.

Zobacz wideo Kontrole na granicach. Ruch graniczny w Europie został ograniczony

Zielone korytarze Unii Europejskiej. KE współpracuje z ministrami transportu

Zielone korytarze to drogi, przez które ma następować szybki przepływ środków medycznych, żywności i innych niezbędnych towarów. Zajmująca się transportem komisarz Adina Valean poprosiła ministrów transportu poszczególnych państw członkowskich, aby wyznaczyli takie korytarze, sugerując, aby oparli się na sieci TEN-T (Transeuropejską Sieć Transportową). Jest to sieć kluczowych dla Unii Europejskiej szlaków komunikacyjnych, spośród których trzy przebiegają przez Polskę. Jeden z nich prowadzi z Holandii i Belgii przez Niemcy i przejście graniczne we Frankfurcie nad Odrą aż do Poznania i Warszawy, a następnie do państw bałtyckich i Finlandii lub na Białoruś. Dwa pozostałe łączą Bałtyk i południową część Europy. Częścią tych szlaków jest Świnoujście i Gdynia. 

Wysiłkami KE stworzono platformę internetową, która gromadzi informacje o środkach kontrolnych, które prowadziły poszczególne kraje UE. Każdy z krajów wspólnoty ma także wyznaczyć osobę, która będzie kontaktować się z Komisją Europejską w sprawach dotyczących tych regulacji.

Sytuacja na granicach wewnętrznych Unii Europejskiej poprawiła się

Z doniesień "Rzeczpospolitej" wynika, że sytuacja na wewnętrznych granicach Unii Europejskiej ulega poprawie. W niedzielę przed południem najdłużej musieli czekać kierowcy stojący na przejściu granicznym między Węgrami a Rumunią - kolejka miała długość ok. 7 km. Na granicy polsko-niemieckiej, gdzie wcześniej sytuacja była najgorsza, ruch był płynny. Jedną godzinę na oczekiwanie w kolejce musieli poświęcić kierowcy na granicach Polski ze Słowacją i Czechami, Węgier ze Słowacją, Bułgarii z Rumunią i Hiszpanii z Francją

Sytuacja na granicach Polski uległa poprawie m.in. dlatego, że władze zniosły kontrolę kierowców pojazdów międzynarodowego transportu drogowego towarów. Osoby, które nie podlegają kwarantannie, nie muszą wypełniać kart lokalizacyjnych, co przyspiesza kontrole graniczne. MSWiA otworzyło także osiem przejść granicznych. Jedno z nich służy do transportu zwierząt. 

Przeczytaj także: