Wybory przeniesione na później? Tak, ale chodzi o USA i prawybory przed głosowaniem w listopadzie

Amerykańskie prawybory w zawieszeniu w związku z pandemią koronawirusa - informuje agencja AP. Część stanów już przesunęła głosowanie na czerwiec, tymczasem listopadowe wybory prezydenckie mogą być w znacznej części przeprowadzone korespondencyjnie.

"Prawybory w USA zostały wywrócone do góry nogami przez pandemię koronawirusa. Co najmniej 13 stanów przełożyło głosowanie na później i możliwe są kolejne opóźnienia. Specjaliści ochrony zdrowia zapowiadają bowiem, że obostrzenia związane z pandemią mogą obowiązywać przez kolejne tygodnie, jeśli nie miesiące" - czytamy w analizie Associated Press. Agencja AP pisze o "pozornie niemożliwych" do pogodzenia - obawie o zdrowie publiczne i potrzebie przeprowadzenia wyborów.

Głosowania w Georgii, Ohio, Maryland, Indianie, Louisianie, Connecticut i Kentucky zostały przełożone z maja na czerwiec. Kolejne stany, w których wybory jeszcze się nie odbyło, również rozważają ich przesunięcie. Problem stanowi m.in. wycofywanie się z pracy członków komisji wyborczych oraz to, że niektóre lokale trzeba przenieść z dala od domów seniora. 

Oprócz prawyborów przed wyborami prezydenckimi, które zdecydują o tym, kto zmierzy się w listopadzie z Donaldem Trumpem, w zawieszeniu są też prawybory lokalne i do Kongresu.  

Cały kraj zagłosuje korespondencyjnie?

Jak podkreśla AP, nie wiadomo, czy za jakiś czas sytuacja będzie na tyle opanowana, by móc przeprowadzić wybory, ale władze stanowe uważają, że przesunięcie ich choćby o kilka tygodni daje szansę na zabezpieczenie ludności na czas głosowania. Jak wyjaśniał w rozmowie z agencją Chris Harvey, koordynator wyborczy w Georgii, choć istnieją regulacje na wypadek np. klęsk żywiołowych, to te zwykle zaczynają się i kończą. - Różnica jest taka, że tym razem mamy niebezpieczeństwo dalszego szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa. Nie wiemy gdzie, kiedy i jak to się zakończy - powiedział Harvey.

Niezależnie od tego, kiedy odbędą się prawybory, data właściwych wyborów prezydenckich jest ustalana przez prawo federalne. Nie ma więc możliwości ich przełożenia, jednak pojawiają się postulaty szerokiego głosowania korespondencyjnego. Takie rozwiązanie wymagałoby dofinansowania Kongresu dla poszczególnych stanów na poziomie około dwóch miliardów dolarów. 

Zobacz wideo Nowojorska giełda czasowo zamknięta, handel tylko drogą elektroniczną. U dwóch pracowników zdiagnozowano koronawirusa
Więcej o: