Koronawirus w Niemczech. Wielu młodych lekceważy zakazy, policja ściga imprezowiczów

Pomimo wprowadzenia w kilku landach, miastach i gminach godziny policyjnej, nadal w wielu miejscach organizowane są imprezy, targi warzywne zapełnione są kupującymi, a na ulicach w centrum miast spacerują ludzie. Niemieccy wirusolodzy ostrzegają, że koronawirus jest groźny także dla ludzi młodych.

Sytuacja w Niemczech staje się coraz trudniejsza. Jak twierdzi Agencja DPA ,coraz częściej na oddziały intensywnej terapii trafiają zarażeni koronawirusem ludzie młodzi. "Młodzi ludzie w dalszym ciągu lekceważą możliwość zarażenia koronawirusem, który również dla nich może okazać się wyjątkowo groźny" - powiedział szef kliniki chorób zakaźnych w Monachium, Clemens Wendtner.

W Hamburgu, pomimo ostrzeżeń i zakazów, w miejskich parkach, na brzegu Łaby młodzi ludzie organizują huczne imprezy. Interweniuje policja. Podobnie jest w innych miastach. Rząd federalny postawił społeczeństwu ultimatum: albo zaczną stosować się do zaleceń związanych z koronawirusem, albo zostaną zaostrzone środki bezpieczeństwa w całym kraju.

Zobacz wideo Policja w Europie sprawdza stosowanie się obywateli do nowych przepisów

Według najnowszych danych z ministerstw zdrowia poszczególnych landów, w Niemczech obecnie stwierdzono już 20 tysięcy przypadków koronawirusa. Zmarło 68 zakażonych nim osób.