Gdańsk. Mężczyzna z podejrzeniem koronawirusa uciekł ze szpitala. Znaleziono go w Małopolsce

Nie czekając na wyniki testu na koronawirusa, 24-latek postanowił uciec ze szpitala w Gdańsku. Policja znalazła go w Makowie Podhalańskim w Małopolsce.

Jak podaje TVN24, 24-latek z Rumi (woj.pomorskie) trafił na obserwację do Szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku, gdzie poddano go badaniu na obecność koronawirusa. Mężczyzna jednak nie chciał poczekać na wynik testu i uciekł z placówki. Kiedy lekarze to zauważyli, powiadomili policję. Informacja została wysłana do jednostek na terenie całego kraju.

Został znaleziony w Małopolsce

Funkcjonariusze wiedzieli, że 24-latek może przebywać w Małopolsce. W piątek wieczorem w Makowie Podhalańskim zatrzymali mężczyznę w taksówce. Policjanci byli w specjalnych kombinezonach ochronnych. Uciekinier miał przy sobie maczetę, jednak nie stawiał oporu. Został zabrany do policyjnej izby zatrzymań, która jest przygotowana dla osób, co do których istnieje podejrzenie zakażenia. W sobotę zostanie podjęta decyzja jakie będą dalsze działania.

Koronawirus w Polsce

W sobotę rano Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 14 nowych przypadkach zakażenia koronawirusa. Dotyczą one czterech osób z woj. wielkopolskiego, trzech osób z woj. śląskiego, tzrech z woj. warmińsko-mazurskiego i po jednej osobie z woj. pomorskiego, lubelskiego, zachodniopomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Aktualnie osób zakażonych w Polsce jest 439. Pięć osób zmarło.

Zobacz wideo Policjanci zatrzymali mężczyznę, który uciekł ze szpitala w Zgierzu. Miał objawy sugerujące zakażenie koronawirusem
Więcej o: