Koronawirus na Słowacji. Dymisja rządu w maseczkach i rękawiczkach

W piątek prezydentka Słowacji Zuzana Czaputowa przyjęła dymisję rządu Petera Pellegriniego. Wszystko odbyło się z zachowaniem środków ostrożności - zgromadzeni założyli maseczki i rękawiczki.

Peter Pellegrini został premierem Słowacji dwa lata temu po ogólnokrajowych protestach związanych z zabójstwem dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego narzeczonej, wskutek których rezygnację złożył ówczesny premier Robert Fico. Pellegrini, którego Smer stał się obecnie najsilniejszą partią opozycyjną, ma zostać wybrany wiceprzewodniczącym parlamentu w przyszłym tygodniu.

Dymisja rządu w maseczkach

Przyjecie dymisji rządu odbyło się w Pałacu Prezydenckim. Wszyscy zgromadzeni, zgodnie z zachowaniem zasad ostrożności, założyli maseczki i rękawiczki.

Jak podaje słowacka agencja informacyjna TASR, Czaputowa podziękowała ustępującemu rządowi w imieniu Słowacji i oświadczyła, że za rządów Pellegriniego zaszło wiele istotnych zmian. Pochwaliła go za zdolność szybkiego reagowania na kryzys spowodowany koronawirusem. Wyraziła nadzieję, że przekazanie władzy nastąpi w atmosferze wysokiej kultury politycznej i w cywilizowany sposób, aby "zaufanie publiczne do przedstawicieli władzy państwowej nie spadło”.

Pellegrini stwierdził, że bycie częścią rządu, a później kierowanie nim w czasach zarówno dobrych, jak i tych gorszych, było zaszczytem.

Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, najlepiej jak mogliśmy, aby poprawić życie na Słowacji

- powiedział ustępujący premier.

W sobotnie popołudnie Czaputowa ma mianować nowy gabinet na czele z Igorem Matoviciem ze Zwyczajnych Ludzi i Niezależnych Osobistości (OLaNO).

Zobacz wideo Policjanci zatrzymali mężczyznę, który uciekł ze szpitala w Zgierzu. Miał objawy sugerujące zakażenie koronawirusem