Koronawirus. Wielka Brytania zawiesza ceremonie zmiany wart przed pałacami w Londynie

Ceremonie zmiany wart przed pałacami Buckingham i św. Jakuba w Londynie oraz przed zamkiem w Windsorze zostały zawieszone do odwołania. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Decyzja o odwołaniu ceremonii zmiany wart przez brytyjskimi pałacami i zamkiem jest związana z postanowieniem rządu, który zalecił, aby powstrzymywać się od udziału w masowych zgromadzeniach. Oficjalny komunikat w tej sprawie został opublikowany w piątek 20 marca.

"Uzgodniono, że ceremonia zmiany wart w pałacu Buckingham, pałacu św. Jakuba i zamku w Windsorze zostanie odroczona do czasu podjęcia dalszych decyzji. Wskazówki będą weryfikowane na bieżąco, w celu ponownego wznowienia, kiedy będzie to możliwe" - mówi dokument cytowany przez portal mylondon.news

Choć ceremonie zostały wstrzymane, żołnierze pozostaną na swoich stanowiskach, a ich rola pozostanie taka sama. Będą także się zmieniać, jednak będzie się to odbywać bez muzyki i ceremoniału, który zazwyczaj przyciąga uwagę setek turystów

Zobacz wideo Opustoszałe ulice europejskich miast. Kraje wprowadzają ograniczenia w poruszaniu się

Królowa Elżbieta II przeniosła się wraz z mężem do zamku w Windsorze

Wiadomość o zmianach została podana dzień po tym, jak Elżbieta II i jej mąż książę Filip przenieśli się z Pałacu Buckingham na zamek w Windsorze. Parze królewskiej będzie służyć zmniejszona liczba personelu, tak, aby uniknąć rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Królowa wydała również oświadczenie wzywające naród do współpracy i chwalący pracę naukowców, lekarzy i personelu ratunkowego.

"Kiedy Filip i ja przybywamy do Windsorze, wiemy, że wiele osób i rodzin w Wielkiej Brytanii i na całym świecie wkracza w okres wielkiej troski i niepewności (...) Wielu z nas będzie musiało znaleźć nowe sposoby pozostawania ze sobą w kontakcie i dbania o to, by bliscy byli bezpieczni. Jestem pewna, że sprostamy temu wyzwaniu. Możecie być pewni, że moja rodzina i ja jesteśmy gotowi do odegrania naszej roli" - czytamy w oświadczeniu.

Przeczytaj także:

Więcej o: