Dramatyczna sytuacja w Bergamo. "Wszyscy, którzy mówią, że to tylko grypa, niech spojrzą na nagrania"

"To najgorszy miesiąc w tym najbardziej okrutnym czasie" - tak włoskie media opisują sytuację w Bergamo na północy Włoch, gdzie liczba zakażonych koronawirusem oraz osób zmarłych z tego powodu cały czas rośnie. Wojskowe ciężarówki zaczęły wywozić trumny z ciałami zmarłych, bo lokalne krematoria nie nadążają z pracami.

"To najgorszy miesiąc w tym najbardziej okrutnym czasie" - tak o sytuacji w Bergamo pisze m.in. "Corriere della Sera".W środę 15 wojskowych ciężarówek, jadąc w eskorcie policji, pomogły przetransportować 60 trumien z ciałami zmarłych z powodu koronawirusa. Bergamo, które znajduje się na północny wschód od Mediolanu, jest jednym z obszarów najbardziej dotkniętych wirusem we Włoszech. Miejskie krematorium od kilku dni działa przez całą dobę, zajmując się kremacją około 25 ciał - jest to dwukrotnie wyższy wynik niż przed epidemią.

Koronawirus we Włoszech. "Wszyscy, którzy mówią, że to tylko grypa, niech spojrzą na nagrania z Bergamo"

 

Problemem jest także to, że w kostnicy w Bergamo od kilku dni brakuje miejsca, by pomieścić kolejne trumny. Domy pogrzebowe muszą nawet tworzyć listy oczekujących na pochówki. W ostatnich tygodniach w mieście tym zmarło aż 500 osób zakażonych koronawirusem, a skalę tę pokazuje m.in. włoski dziennikarz David Carretta, który pokazał stronę z nekrologami w lokalnej gazecie. Wcześniej nekrologi zajmowały 1,5-2 strony, a w miniony piątek było to już 11 stron. Z powodu rosnącej liczby zgonów oraz braku miejsc w krematoriach i kostnicach, o pomoc sąsiednich miast zaapelował burmistrz Bergamo Giorgio Gori. Na jego apel odpowiedziało 12 miejscowości z północnych Włoch, w tym m.in. Parma i Modena, do których przewiezione zostały trumny ze zmarłymi z Bergamo. 

W czwartek 19 marca szef Obrony Cywilnej Angelo Borelli poinformował, że liczba ofiar koronawirusa wzrosła we Włoszech do 3 405 osób. Oznacza to, że liczba osób, które zmarły w wyniku COVID-19 w tym kraju jest wyższa niż w Chinach. Liczba zakażonych we Włoszech wyniosła w piątek 20 marca już 41 035 osób. Za wyleczonych z infekcji uznaje się 4 440 pacjentów.  

Więcej o:
Komentarze (368)
Dramatyczna sytuacja w Bergamo. "Wszyscy, którzy mówią, że to tylko grypa, niech spojrzą na nagrania"
Zaloguj się
  • sqlap72

    Oceniono 81 razy 55

    My też nie mamy koronawirusa. U nas ludzie umierać bedą na sepsę, zapalenie płuc, choroby sercowe, cukrzycę, a że przypadkowo wirus się w nich zadomowił, to dlatego, ze nie ufają zawierzeniu Maryi polskiej służby zdrowie przez Szumowskiego. Tę sepsę, jako przyczynę to potwierdził oficjalnie niedorzecznik ministra.

  • pemu

    Oceniono 88 razy 54

    Do tej pory w Islandii, gdzie liczba obywateli wynosi ponad 360 tys., zrobiono blisko 8 tys. testów. W blisko 40-milionowej Polsce zaledwie 10 tys..

  • morthing

    Oceniono 60 razy 42

    Walczymy ze smogiem, ociepleniem klimatu, wirusami a pieniądze idą nie na ta wojnę co trzeba i fundujemy sobie F-35 za grube mld $.

  • tomulo74

    Oceniono 40 razy 40

    Jeśli powyższe dane liczbowe są prawdziwe, to wygląda na to, że śmiertelność we Włoszech z powodu koronawirusa wynosi ok 8,3%, to wydaje się dwukrotnie więcej od średniej. A oni mają przecież dobrą służbę zdrowia. A jak wyglądam przez okno to dzieci na placu zabaw beztrosko się bawią. Moje siedzą w domu - jaki to sens, skoro nieliczni psują starania większości.

  • zeriow

    Oceniono 37 razy 33

    Obraz dla wszystkich tych co uważają kwarantannę za zbędną i zamknięcie granic za głupotę. Może na narty pojedziecie sobie do Włoch? Tanio jest.

  • wolfgang87

    Oceniono 55 razy 25

    News jest potrzebny.

    Gdy widzę, jak bachory są wywalane na balkon i zieją po oknach,
    gdy widzę jak bachory są wywalane na podwórko i bawią się grupowo,
    gdy widzę zdjęcia z bulwarów, gdzie ludzie piją grupami piwko, to tak - ten news jest potrzebny.

  • herr7

    Oceniono 29 razy 23

    Do zwalczenia epidemii niezbędna jest duża liczba testów, maski i płyny odkażające dostępne dla każdego. To jest minimum. Następnie trzeba mierzyć ludziom temperaturę w miejscach publicznych (jak to robią w Chinach) i osoby mające podwyższoną temperaturę badane na obecność wirusa. Trzecim elementem jest kwarantanna, która jednak wymaga dostarczania ludziom niezbędnych rzeczy. Wymaga to jednak dużych nakładów, woli rządzących i doskonałej organizacji.

  • dmarch1

    Oceniono 18 razy 16

    A PiS chce w Polsce robic wybory. Zawsze mowilem ze to niepowazna partia.

  • nie_z_rzeczownikami

    Oceniono 22 razy 16

    Nie, to nie jest grypa. Natomiast śmiertelność we Włoszech, jako liczba, jest kompletnie przestrzelona z prostego powodu - zarażonych we Włoszech jest około 8-9 razy więcej niż zostało zdiagnozowanych. Nie ma innego wytłumaczenia, zarówno dla liczby zgonów, a jeszcze bardziej dla przyrostu liczby zdiagnozowanych chorych. We Włoszech obecnie jest zakażonych 340-400 tys. ludzi (liczba bardzo niedokładna, z braku masowych testów).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX