Lublin. Ksiądz modlił się o wypędzenie koronawirusa z Polski. Arcybiskup zakazał mu procesji

Ksiądz Mirosław Matuszny nie może już organizować procesji z relikwiami św. Antoniego w Lublinie. Taką decyzję podjął arcybiskup. W ten sposób duchowny modlił się o wypędzenie z Polski koronawirusa.

Ksiądz Mirosław Matuszny od wtorku wychodził na ulice Lublina z relikwiami św. Antoniego, aby podczas samotnych procesji modlić się o "oddalenie zarazy oraz niebezpieczeństwa utraty wiary".

Od wtorku 17 marca po mszy św. o godz. 18:30 będę wychodził codziennie na ulice naszej parafii z relikwiami naszego potężnego patrona, aby modlić się i błogosławić Wam. Stańcie, o ile to możliwe, przy oknach z różańcami i świecami. Zamknięci we własnych domach zjednoczymy się w ten sposób na wspólnej modlitwie i zawierzeniu Bogu przez wstawiennictwo Patrona naszego Miasta

- zapowiadał na Facebooku. O działalności duchownego pisały zagraniczne media, m.in. Reuters, Daily Mail czy Frankfurter Algeimeine.

CZYTAJ NASZĄ RELACJĘ NA ŻYWO: Koronawirus. Dobre wieści z Chin, tragiczny bilans rośnie we Włoszech

Arcybiskup zakazał procesji

W czwartek ks. Matuszny wraz z garstką wiernych miał wyjść po raz trzeci na ulice Lublina. Jednak, jak informuje "Kurier Lubelski", metropolita abp. Stanisław Budzik zakazał mu organizacji publicznego nabożeństwa.

Przed chwilą otrzymałem od ks. Arcybiskupa zakaz kontynuowania publicznego nabożeństwa po ulicach Parafii jak też jakichkolwiek innych publicznych inicjatyw. W pokorze przyjmuję decyzję, proszę o niekomentowanie ani na stronie Parafii, ani na moich osobistych. Proszę o modlitwę. Nie będę udzielał w związku z tym wyjaśnień ani komentarzy

- napisał ks. Matuszny w mediach społecznościowych. Ks. Adam Jaszcz, rzecznik prasowy archidiecezji, w rozmowie z "Kurierem Lubelskim" powiedział, że duchowny nie konsultował swoich działań z przełożonym, a "należało to zrobić w sprawie, która związana jest ze szczególną sytuacją epidemiczną w kraju".

Przeczytaj także:

Zobacz wideo Opustoszałe ulice europejskich miast. Kraje wprowadzają ograniczenia w poruszaniu się
Więcej o: