63-kilometrowy korek na granicy polsko-niemieckiej. Do pomocy wysłano Bundeswehrę

Wprowadzenie kontroli na granicach znacząco utrudnia przepływ towarów do Polski. W Niemczech na drodze przed autostradą A4 w kierunku Görlitz utworzył się 63-kilometrowy korek. Kierowcom samochodów ciężarowych pomaga niemieckie wojsko.

Pogarsza się sytuacja na granicy polsko-niemieckiej - alarmuje portal mdr.de. Polska w weekend przywróciła kontrole graniczne w związku z koronawirusem. Mają one nie wstrzymywać przepływu towarów, a kierowcy samochodów ciężarowych są objęci wyjątkiem. Jednak w praktyce dodatkowe kontrole znacznie pogarszają płynność ruchu. 

W środę korek na drodze przed autostradą A4 sięgał 63 km. Na miejsce wysłano niemieckie wojsko. Żołnierze Bundeswehry dostarczają kierowcom picie, jedzenie i koce. O wsparcie poprosił premier rządu krajowego Saksonii Michael Kretschmer. - Mam nadzieję, że znajdziemy rozwiązanie. 15 minut na sprawdzenie jednej ciężarówki to sytuacja nie do utrzymania. Strona polska musi działać szybciej - powiedział. W ciągu dnia korek zmalał o tylko ok. 10 km.  Kierowcom pomagają też wolontariusze i okoliczni mieszkańcy. 

W korkach na granicy stoją nie tylko ciężarówki, ale też samochody osobowe. Po konsultacji z polskimi służbami niemiecka policja przepuściła priorytetowo te, w których jadą dzieci. 

W korku także ciężarówki ze zwierzętami 

Aktywistka Elżbieta Mikucka alarmowała na Facebooku, że w gigantycznym korku utknęły także samochody transportujące zwierzęta. "Słyszy się krzyk krów! Bardzo ich boli, bo od rana nie są dojone! Sytuacja jest krytyczna!" - pisała. Wg jej relacji służby szukały m.in. rolników, którzy byliby w stanie wydoić i nakarmić krowy. 

Reporter Mateusz Czmiel poinformował później, że (przynajmniej niektóre) transporty ze zwierzętami zostały eskortowane przez policję poza kolejnością. 

Więcej o: