Morawiecki stwierdził, że rząd przygotowywał się na koronawirusa od "paru miesięcy". "Kuriozalna narracja"

Mateusz Morawiecki w "Gościu Wiadomości" TVP stwierdził, że rząd rozpoczął przygotowania do walki z koronawirusem "parę miesięcy temu". Na takie przedstawienie sprawy zareagowali komentatorzy, którzy twierdzą, że premierowi ktoś podpowiedział "kuriozalną narrację". "Strach pomyśleć, jak bardzo mogłoby brakować maseczek i innych podstawowych rzeczy, gdyby rząd zabrał się za te przygotowania pod koniec lutego..." - skwitował Dariusz Ćwiklak z "Newsweeka".

W środę wieczorem w programie "Gość Wiadomości" w TVP przeprowadzono wywiad z premierem Mateuszem Morawieckim. Szef rządu opowiadał sporo o zaprezentowanych tego dnia założeniach "tarczy antykryzysowej", ale stwierdził też, że "dzisiaj Światowa Organizacja Zdrowia potwierdziła, iż Polska robi takie działania, jakie są najbardziej właściwe" w sprawie koronawirusa.

Premier o tym, że rząd przygotowywał się na wirusa od miesięcy

Morawiecki zaczął też mówić o tym, jak Polska szykowała się do tego, że nad Wisłę zawita koronawirus.

Przygotowania do zwiększonej liczby przypadków koronawirusa przebiegają codziennie. Rozpoczęliśmy te przygotowania parę miesięcy temu, kiedy usłyszeliśmy, bodaj 9 stycznia, o przypadkach koronawirusa. Później te przygotowania rosły, czy były coraz bardziej zaawansowane, z dnia na dzień z tygodnia na tydzień

- mówił premier. Zapewniał przy tym, że wierzy w to, że 4-cyfrowa czy 5-cyfrowa liczba chorych nie zamieni się w Polsce w taki dramat jak we Włoszech, czy Hiszpanii.

"Kuriozalna narracja", "strach pomyśleć..."

Zaraz po zakończeniu wywiadu te słowa premiera były szeroko komentowane w sieci. Wszystko za sprawą jego stwierdzenia, że Polska przygotowywała się do koronawirusa od paru miesięcy. Publicysta Łukasz Warzecha skwitował to krótko:

Cóż, jeśli parę miesięcy temu, to stan przygotowania trzeba ocenić bardzo krytycznie.

Dariusz Ćwiklak z "Newsweeka" za to zaapelował, by tę konkretną wypowiedź premiera zapamiętać. Dlaczego? Wyjaśniał to tak:

Ratownicy i personel medyczny na pewno szczególnie doceniają tę dalekowzroczność rządu. Strach pomyśleć jak bardzo mogłoby brakować maseczek i innych podstawowych rzeczy, gdyby rząd zabrał się za te przygotowania pod koniec lutego...

Blogerka i komentatorka znana jako kataryna oceniła, że "premierowi ktoś podpowiedział bardzo kuriozalną narrację", skoro lekarze, ratownicy, pielęgniarki, personel medyczny alarmują, że brakuje podstawowych rzeczy w czasie pandemii.

Więcej o: