Lekarz ze szpitala w Zgorzelcu zakażony koronawirusem. Przychodził do pracy po powrocie z Indii

Zakażenie koronawirusem stwierdzono u jednego z lekarzy ze szpitala w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie). Chodzi o chirurga, który w pierwszym tygodniu marca wrócił z Indii. Zanim zaobserwował u siebie objawy, normalnie przychodził do pracy. Szpital wydał w tej sprawie oświadczenie.

Starostwo w Zgorzelcu na Dolnym Śląsku poinformowało o pierwszym potwierdzonym przypadku koronawirusa w powiecie zgorzeleckim. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, we wtorek 17 marca zakażenie koronawirusem potwierdzono u mieszkańca powiatu, który na co dzień pracuje jako lekarz w Wielospecjalistycznym Szpitalu SPZOZ w Zgorzelcu.

Zobacz wideo

Zgorzelec. Lekarz zakażony koronawirusem

Oświadczenie w sprawie wydala także dyrekcja szpitala. Czytamy w nim, że zakażony koronawirusem lekarz to chirurg, który w sobotę 7 marca wrócił z Indii, a do pracy w szpitalu na oddziale chirurgii powrócił w poniedziałek 9 marca. Przed tydzień nie miał objawów wskazujących na zakażenie i przychodził do pracy.

W dniu 15.03.2020 r. [w ostatnią niedzielę - red.] wieczorem wystąpiły u niego objawy kliniczne takie jak: podwyższona temperatura ciała, kaszel, ogólne rozbicie i osłabienie, które w jego ocenie z uwagi na pobyt za granicą nasunęły podstawy do podejrzenia zakażenia SARS-CoV-2

- czytamy w oświadczeniu. Jak podaje placówka, w poniedziałek 16 marca rano lekarz zgłosił się na konsultację na oddział zakaźny i pobrano od niego próbkę na obecność koronawirusa. We wtorek 17 marca po południu Państwowy Inspektoriat Sanitarny w Zgorzelcu poinformował, że chirurg jest zakażony patogenem. 

Jak podaje szpital, niezwłocznie po otrzymaniu wyniki "zostały podjęte działania przeciwepidemiczne zgodnie z przyjętymi standardami określonymi przez Głównego Inspektora Sanitarnego ograniczające rozprzestrzeniania się zakażenia SARS-CoV-2". 

Dotyczyły one przeprowadzenia dochodzenia epidemiologicznego w miejscu pracy pozwalającego na ograniczenie ryzyka rozprzestrzeniania się zakażenia w szpitalu. Ponadto działania objęły osoby z kontaktów prywatnych Pana doktora

- czytamy. W komunikacie nie doprecyzowano, ile osób w związku ze stwierdzeniem zakażenia u lekarza objęto kwarantanną.

Indie nie były wcześniej na liście krajów podwyższonego ryzyka, do których podróżowanie odradzał Główny Inspektorat Sanitarny (obecnie według tamtejszych władz liczba zakażonych wynosi 142 osoby, 3 osoby zmarły).

W województwie dolnośląskim potwierdzono jak dotąd 38 przypadków koronawirusa (2 osoby zmarły) - zakażeni są hospitalizowani w szpitalach zakaźnych we Wrocławiu, Wałbrzychu i Bolesławcu. W całej Polsce w środę rano stan potwierdzanych przypadków zakażenia koronawirusem wynosił 238, w tym 5 ofiar śmiertelnych.

Czytaj też: "Robienie ich wszystkim nie ma sensu". Lekarz wyjaśnia, kiedy korzystać z testów na koronawirusa

Więcej o:
Komentarze (71)
Lekarz ze szpitala w Zgorzelcu zakażony koronawirusem. Przychodził do pracy po powrocie z Indii
Zaloguj się
  • radon13

    Oceniono 12 razy 10

    Bez testów przesiewowych nie dowiemy się o skali zarażeń, na szczęście wygląda na to że 90 % ludzi przechodzi infekcję lekko i nawet nie kojarzy tego z wirusem.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 15 razy 9

    Mógł siedzieć w samolocie przy Włochu, który wrócił z urlopu z Tyrolu. A tam siedziało w restauracji 20 bogatych Chińczyków, 30 Rosjan i 10 Holendrów.

  • mrfunnyandnotso

    Oceniono 10 razy 8

    Jak zwykle, za późno, za mało a nocnik od dawna czekał na rękę.
    P.S. Swoją drogą to interesujące że w Indiach przy 1 bn (w Polsce 1 mld) ludności jest tylko 142 osoby zakażone i 3 ofiary śmiertelne.

  • bosmak

    Oceniono 6 razy 6

    235 w tym 5 śmiertelnych, 1 wyleczony i 13 ozdrowieńców... ktoś wie, kim są ci mityczni ozdrowieńcy?

  • hihot.md

    Oceniono 9 razy 5

    Niech mi ktoś powie, jak to możliwe, żeby lekarz, wykształcony nie miał na spokojne wakacje nad Bałtykiem tylko było go stać ledwie na kilka tygodni gdzieś w 3 świecie?!

  • grocholica

    Oceniono 12 razy 4

    Ja to żyję w nadziei, że jestem za biedna na znanie tych wszystkich ludzi spędzających wakacje na nartach we Włoszech albo w Indiach. Szczęśliwie też nie byliśmy ostatnio u lekarza (nawet chciałam zrobić badania, ale nie było żadnych wizyt)

  • facio60

    Oceniono 20 razy 4

    Oczywiście, tylko Europa jest ciężko dotknięta wirusem. Dlatego tylko, że tutaj panuje demokracja i wolność mediów, wysoka świadomość i dobry, powszechny dostęp do służby zdrowia.
    Za grosz nie należy ufać doniesieniom z krajów zamordyzmu typu Chiny, Rosja.
    W państwach biedoty i przeludnienia, jakimi są Indie, Bangladesz, Pakistan, Nigeria, wirus zapewne szaleje i zbiera krwawe żniwo, tyle że tam ze śmiercią obcuje się na co dzień niemal publicznie. Higieny brak, lekarzy. Tam, gdy ludzie umierają, to mało kto zastanawia się dlaczego.

  • Andrzej Kalinowski

    Oceniono 12 razy 4

    142 osoby w Indiach i on się zaraził? Niezle.To pokazuje że rzeczywista liczba chorych jest 10 razy wyższa. Ciekawe ile osób przez tydzień w tym szpitalu zaraził

  • zgred151

    Oceniono 2 razy 2

    Dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego pomorskiego wojewody wyjechała na urlop do Azji , teraz po powrocie przejdzie 2 tygodniow kwarantanne ( oczywiscie platna ) Po pokonaniu epidemi otrzyma zasluzenie olbrzymia premie za walke z wirusem . Tak to wyglada przeciwdzialanie wladz w walce z panemia

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX