Abp Grzegorz Ryś do seniorów: "To nie grzech" nie iść do kościoła w takich okolicznościach

- Mama ma 84 lata, tata - 86. Piszę do was to, co ja i mój brat - lekarz - mówimy swoim rodzicom: proszę was, zostańcie w domu. Nie narażajcie na zarażenie wirusem ani siebie, ani innych - również swoich najbliższych - napisał w liście do wiernych metropolita łódzki, arcybiskup Grzegorz Ryś.

Metropolita łódzki, abp Grzegorz Ryś wystosował list do wiernych w związku z pandemią koronawirusa. Apeluje w nim o pozostanie w domach i informuje o szczególnych środkach ostrożności, które mają podejmować księża i wierni: powściągliwość przy przekazywaniu znaku pokoju, przyjmowanie komunii świętej "na rękę" i przede wszystkim pozostanie w domach, gdzie też mogą się modlić.

Koronawirus w Polsce. List abp Grzegorza Rysia

Przede wszystkim zostańmy w domach – niech nasze domy staną się w tym czasie najważniejszymi i najaktywniejszymi świątyniami. Korzystajmy z transmisji Mszy świętych – osobiście zobowiązuję się do przekazywania takiej transmisji z mojej kaplicy domowej – codziennie, tak długo, jak zajdzie tego potrzeba. W domach także można spokojnie podjąć medytację nad Męką Pańską

- pisze arcybiskup.

Metropolita łódzki kieruje słowa niedzielnego listu nie tylko do wiernych, ale też do księży, których prosi, by nie zwoływali ludzi na żadne większe celebracje jak np. rekolekcje. Kościoły mają pozostać otwarte przez całe dnie, tak by w każdej chwili wierni mogli udać się do nich na prywatne modlitwy. Księża mają być dostępni bardziej niż zwykle i gotowi do indywidualnej posługi, gdyby wierni zechcieli przyjąć komunię w domu. Arcybiskup Ryś zalecił też, by przed każdym kościołem stanął pojemnik z płynem do dezynfekcji rąk i by księża sami dali przykład korzystania z niego.

Ponadto, prowadzący msze mają informować wiernych o tym, że komunia wydawana jest "na rękę" i by podczas przekazywania znaku pokoju zachowali powściągliwość, ograniczając się do kiwnięcia głową zamiast ściskania dłoni.

Abp Grzegorz Ryś do seniorów w związku z koronawirusem

(...) kiedy piszę do Was te słowa, mam przed oczyma moich mamę i tatę. Mama ma 84 lata, tata – 86. Piszę do Was to, co ja i mój brat – lekarz – mówimy swoim rodzicom: proszę Was, zostańcie w domu. Nie narażajcie na zarażenie wirusem ani siebie, ani innych – również swoich najbliższych. Nie chodzi jedynie o to, że „to nie grzech” nie iść do kościoła w takich okolicznościach (zagrożenia zdrowia czy życia); chodzi o coś znacznie ważniejszego: wasze zostanie w domu to wyraz troski i rzeczywistej miłości do innych. I do siebie również. Możecie uczestniczyć we Mszy świętej dzięki licznym transmisjom: telewizyjnym, radiowym, czy internetowym

- czytamy w liście.

Metropolita łódzki przypomniał, że wierni mają również prawo poprosić księdza o przyniesienie komunii do domu. Podkreślił jednak, by również w takiej sytuacji przyjmować ją na dłonie. - Wiem: zostaliście wychowani w wielkim szacunku do Eucharystii. Komunia święta „na rękę” w żaden sposób jej nie ubliża! Przyjrzyjcie się swoim rękom: one tak wiele o Was mówią – wypisane jest na nich wasze życie, wiele lat pracy i trudu, czasami choroby i słabości. Wasze ręce to czysta miłość. By przyjąć Pana Jezusa możecie je złożyć na krzyż – lewą dłoń na prawą. (...) Nasza pobożność nie może stanowić zagrożenia dla innych, lub choćby ich lęku podczas obrzędu komunii - pisze abp Ryś.

Koronawirus w Polsce. Jest siedem nowych przypadków zakażenia

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w niedzielę o 7 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. Łącznie w Polsce zanotowano dotychczas 111 przypadków. Trzy zakażone osoby zmarły.

Najnowsze przypadki dotyczą: osoby z Leżajska (woj. podkarpackie), dwóch osób z Warszawy, jednej osoby z Kielc, jednej z Ostródy (woj. warmińsko-mazurskie) , jednej z Wrocławia oraz jednej z województwa lubelskiego