Immunolog o koronawirusie: To nie jest tak, że dziś idziemy na piwo, a jutro już mamy infekcję

- Średni czas pojawienia się objawów zakażenia koronawirusem to ok. 4-5 dni - mówił w Porannej rozmowie Gazeta.pl immunolog dr Paweł Grzesiowski. Jak dodał, podstawową radą dla wszystkich na nadchodzące dni jest pozostanie w domach.
Zobacz wideo

Liczba osób zakażonych koronawirusem wzrosła do piątkowego popołudnia do 64. Najnowsze trzy przypadki stwierdzono w woj. sląskim (Zawiercie), woj. podkarpackim (Nisko) i woj. wielkopolskim (Poznań).

Koronawirus w Polsce. "Część osób choruje skąpo objawowo"

Jak wskazywał w Porannej rozmowie Gazeta.pl immunolog, wykładowca Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń dr Paweł Grzesiowski, średni czas pojawienia się objawów po zakażeniu koronawirusem to ok. 4-5 dni.

- To nie jest tak, że dziś idziemy na piwo, czy do kawiarni i jutro już mamy infekcję. Te przypadki, które są diagnozowane w poniedziałek, prawdopodobnie zaraziły się gdzieś koło wtorku-środy - wyjaśnił. Dodał, że wszystko wskazuje na to, że pacjent może zacząć zakażać innych na dzień przed wystąpieniem objawów.

- Jest inna sprawa: część osób choruje tak skąpo objawowo, że nie jesteśmy w stanie stwierdzić, który dzień był pierwszy - dodał dr Paweł Grzesiowski. Poradził, by w najbliższych dniach pozostać w domach.

- Z epidemią walczymy w domu. Nie możemy się zarazić inaczej niż przez spotkanie chorego. Jeden chory zaraża przeciętnie 2-3 osoby zdrowe, to zarażenie następuje drogą kropelkową lub przez dotyk skażonych przez chorego przedmiotów - podkreślił ekspert. 

Więcej o: