Emilewicz w Gazeta.pl: Są dyskusje na temat zamknięcia galerii handlowych, barów czy restauracji

Możliwe, że dojdzie do zamknięcia galerii handlowych, barów czy restauracji. O tym, że trwają dyskusje na ten temat mówiła w Porannej Rozmowie Gazeta.pl ministerka rozwoju Jadwiga Emilewicz. Zapewniła przy tym - dementując różne doniesienia - że sklepy spożywcze jak najbardziej będą otwarte, zwłaszcza na ten weekend. Zastrzegła jednak, że wszystkie kluczowe decyzje należą do ministra zdrowia.

- Tak jak mówił minister Szumowski, tak jak mówią zalecenia WHO. Najlepszą metodą przeciwdziałania i widzimy, to metoda, która dała efekty w Chinach, Korei, to po prostu wstrzymanie ruchu ludzkiego, ograniczenie kontaktu i temu mają służyć te decyzje - mówiła w Porannej Rozmowie Gazeta.pl ministerka rozwoju Jadwiga Emilewicz, tłumacząc ostatnie decyzje rządu w zakresie np. kontroli na granicach czy zawieszania pociągów międzypaństwowych.

Jak podkreślała Emilewicz, takie scenariusze jak np. zamykanie granic nie są wykluczane, ale jest na to za wcześnie na tym etapie walki z koronawirusem. - Teraz nie było to rozważane - zaznaczała.

Na ten weekend sklepy spożywcze będą otwarte, na pewno będą dyskusje na temat galerii handlowych

- tak szefowa resortu rozwoju odpowiedziała na pytanie o to, jakie mogą być kolejne obostrzenia. Aczkolwiek zastrzegła, że wszelkie decyzje teraz należą do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który po wprowadzeniu stanu zagrożenia epidemicznego zyskał szereg nowych uprawnień.

Co z barami i restauracjami w Polsce? Jak odpowiedziała Emilewicz:

Wszystkie miejsca spotkań, gdzie jest tłum, gdzie jesteśmy blisko siebie, są dzisiaj roznosicielem wirusa. Wiem, że dyskusja na temat zamknięcia barów, restauracji, trwa. Jesteśmy w kontakcie z branżą HoReCa i ona podchodzi ze zrozumieniem do tego. Jest gotowa do dystrybucji jedzenia zdalnie, ale tak jak powiedziałam: decyzje w tej sprawie będzie komunikował minister Szumowski.
Więcej o: