Koronawirus. Na świecie wyleczono ponad 60 tys. osób. "Mój 89-letni ojciec czuje się całkiem nieźle"

Od kilku dni w Polsce notuje się coraz więcej zakażeń koronawirusem. Warto jednak pamiętać, że chorobę COVID-19, wywoływaną wirusem, w znacznej części przypadków udaje się wyleczyć, a u części osób przebiega ona łagodnie lub całkowicie bezobjawowo. "Mój 89-letni ojciec czuje się całkiem nieźle. Lekarz mówi, że gdyby nie panująca epidemia, wypisałby go ze szpitala" - mówi agencji "AP" Charlie Campbell, którego ojciec zakaził sie koronawirusem.

Ojciec Charliego Campbella zaraził się koronawirusem w domu opieki dla osób starszych w Kirkland (stan Waszyngton), gdzie potwierdzono jeszcze kilka przypadków zakażeń. 89-latek przebywa obecnie w szpitalu, a jego stan jest dobry. Mężczyzna prawdopodobnie wkrótce opuści placówkę. "Lekarz jest ostrożny w ocenach, choć stwierdził, że gdyby nie panująca epidemia, ojciec mógłby zostać wypisany. Wczoraj się z nim widzieliśmy i czuje się całkiem nieźle. Oddycha i reaguje normalnie" - stwierdził Charlie Cambell w rozmowie z Associated Press.

Zobacz wideo Dworczyk: Terytorialsi pomagają w monitorowaniu osób w kwarantannie

Objawy koronawirusa. "W dziesięciostopniowej skali oceniłbym intensywność choroby na 2"

Tan Shiyun, doktorantka na uniwersytecie w Wuhan, zaczęła odczuwać objawy, w trakcie wizyty w rodzinnym domu w Yichang. Początkowo wydawało się, że zaatakowała ją grypa, jednak późniejsze testy wykazały zakażenie koronawirusem. Choroba zaatakowała oba płuca, jednak po dwóch tygodniach w szpitalu Shiyun zaczęła odczuwać poprawę i wkrótce wróciła do domu.

W rozmowie z agencją "AP", pacjenci, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem, zgodnie podkreślają, że przebieg choroby był podobny do tego, co przechodzimy w trakcie przeziębienia lub grypy. "W dziesięciostopniowej skali oceniłbym intensywność choroby na 2" - mówi Carl Goldman, jeden z pasażerów wycieczkowca Diamond Princess.

U Grega Yerexa, który również przebywał na Diamond Princess, nie wystąpiły żadne objawy potwierdzonego wcześniej koronawirusa. Amerykanin wciąż przebywa w Japonii i został objęty kwarantanną. "Gdybym przechodził ją w domu, nie wpłynęłoby to znacząco na mój tryb życia" - tłumaczy.

Rozmówcy "AP"  zwracają uwagę na to, że większym problemem jest w ich przypadku konieczność pozostawania w zamkniętym pomieszczeniu poza krajem zamieszkania. Zastanawiają się też, jak przyjmie ich lokalna społeczność już po powrocie z Japonii.

"AP" przypomina, że choć zakażonych koronawirusem jest jak dotąd ok. 126 tys. osób, to ponad 60 tys. z nich udało się już wyleczyć.

USA. Pacjentka wyleczona z koronawirusa radzi: Nie panikować, dbać o siebie i innych

Elizabeth Schneider na swoim profilu na Facebooku opisała, jak zaraziła się koronawirusem. Doszło do tego podczas imprezy zorganizowanej 25 lutego w prywatnym domu w Seattle w Stanach Zjednoczonych. Podczas przyjęcia nikt nie miał żadnych objawów choroby. Trzy dni później niektórzy uczestnicy imprezy zaczęli się źle czuć.

Od znajomych dowiedziała się, że u osób które nie miały kaszlu lub kataru, lekarze nie zadecydowali o przeprowadzeniu badań pod kątem koronawirusa - mimo potwierdzonego przypadku zakażonego, który brał udział w tym przyjęciu. Kobieta postanowiła sama wziąć udział w teście za pośrednictwem Seattle Flu Study - po otrzymaniu zestawu do pobrania wymazów czekała kilka dni na wyniki, które potwierdziły u niej zakażenie. Do tego czasu wszystkie objawy minęły.

"Nie panikujcie. Jeśli uważacie, że możecie mieć koronawirusa, to powinniście domagać się testów. Jeśli wasze objawy nie zagrażają życiu, to zostańcie w domu, zażywajcie leki bez recepty, pijcie dużo wody i odpoczywajcie. Musimy być czujni, pozostać w domu, odizolować się od innych" - dodała w rozmowie z AFP.

Zobacz też:

***

W piątek gościem porannej rozmowy Gazeta.pl o godz. 8.00 będzie dr Paweł Grzesiowski, immunolog, jeżeli chcesz zapytać o wszystkie sprawy związane z koronawirusem pisz do nas: redakcjagazetapl@agora.pl

W piątek gośćmi porannej rozmowy gazeta.pl będą dr Paweł Grzesiowski, immunolog oraz minister Jadwiga Emilewicz.W piątek gośćmi porannej rozmowy gazeta.pl będą dr Paweł Grzesiowski, immunolog oraz minister Jadwiga Emilewicz. Grafika: redakcja

Więcej o:
Komentarze (45)
Koronawirus. Na świecie wyleczono ponad 60 tys. osób. "Mój 89-letni ojciec czuje się całkiem nieźle"
Zaloguj się
  • dublet

    Oceniono 10 razy 10

    Od kilku tygodni nie pokazują Naczelnika Prezesa Jarosława! Czy masz Umiłowany Przywódca jeszcze dycha?

  • topjar

    Oceniono 13 razy 7

    "Wyleczono " ( to jest lek?) czy jednak przechorowali i sami wyzdrowieli?

  • xan-ti

    Oceniono 6 razy 6

    Tydzień temu Korea i Włochy szły łeb w łeb, prawie równo po ok. 7000 zarażonych. Dzisiaj Włochy ponad 12 tys. a Korea dalej 7 tys. z hakiem. I śmiertelność w Korei tylko 0,7% a we Włoszech dużo więcej. Skąd taka różnica?
    Poza tym Hiszpania wyrwała do przodu i z 3 tys. jest już chyba wiceliderem a np. Niemcy jakby hamują a zdecydowanie wyprzedzały Hiszpanię, UK świetnie sobie radzi. Kraje spoza UE niepokoją, bo wykazują mało a nie ma takiej możliwości, może poza Tajwanem, Rosją i Singapurem, które już w styczniu zamknęły granice z Chinami, podczas kiedy UE jeszcze długo beztroskę kontynuowała.

  • fctheduck

    Oceniono 4 razy 4

    A gdzie Kaczyński mężnie trzęsie portkami? Obrażanie innych, demolka państwa, paradowanie w asyście 20 goryli było ok. Teraz zaszył się gdzieś w krzakach?

  • martha.wise

    Oceniono 2 razy 2

    Każdy statystyk zajmujący się epidemiami powie, że najlepiej zachorować zaraz na początku, bo służba zdrowia jeszcze działa.
    Nie ma na świecie takiego systemu, który był by w stanie to przyjąć na klatę.
    Chiny 1 400 mln wysłało do prowincji 60 mln swoje zasoby. Tak jakby 3 Europy leczyły jedne Włochy.

  • sunzi15

    Oceniono 2 razy 2

    Propaganda i modlitwa otworza nam autostrade do nieba.

  • worddesign

    Oceniono 1 raz 1

    Idźcie w niedziele do kościoła. Wszyscy. Będzie nareszcie spokój.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX