Grunwald. Ukradł ogrodzenie po inscenizacji bitwy. 66-latek chciał je spalić

66-latek wywiózł część ogrodzenia, które otaczało pole wykorzystywane do inscenizacji bitwy pod Grunwaldem z 1410 roku. 66-letni mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 17 lipca po inscenizacji bitwy z 1410 roku, która odbywa się na Polach Grunwaldu w województwie warmińsko-mazurskim. W tym roku w widowisku historycznym uczestniczyło niemal dwa tysiące rekonstruktorów z bractw rycerskich oraz 20 tysięcy widzów. 

Zobacz wideo Symulowana bitwa podczas białorusko-rosyjskich ćwiczeń

Kradzież drewnianego ogrodzenia z inscenizacji bitwy pod Grunwaldem

Jak czytamy w środowym komunikacie warmińsko-mazurskiej policji: "66-letni mieszkaniec gminy Grunwald korzystając z zamieszania związanego z wyjazdem rycerzy i pracami porządkowymi po obchodach 612. Rocznicy Bitwy pod Grunwaldem zajechał traktorem na pola wokół inscenizacji bitwy i rozebrał część drewnianego ogrodzenia". 

Organizator widowiska oszacował straty na sześć tysięcy złotych. Policjanci z Posterunku Policji w Stębarku ustalili sprawcę i odebrali drewno z ogrodzenia w ciągu kilku godzin od przyjęcia zawiadomienia.

Przeczytaj więcej informacji z Polski na stronie głównej Gazeta.pl.

"Jeszcze tego samego dnia 66-letni mieszkaniec gminy Grunwald usłyszał zarzuty kradzieży. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego czynu i teraz ze swojego postępowania będzie się tłumaczył przed sądem. Kodeks karny za przestępstwo kradzieży przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności" - podaje policja.

Jak dodają funkcjonariusze, mężczyzna tłumaczył, że chciał wykorzystać to drewno na opał. Prezes Fundacji "Grunwald 1410" Henryk Kacprzyk przyznał, że organizatorzy często pozwalają okolicznym mieszkańcom wykorzystać pozostałości drewnianych elementów, które nie będą przydatne za rok. Jednak warunkiem jest wcześniejsze uzyskanie zgody od organizatora.

Więcej o: