Skandowanie "J***ć PiS" i różne wyroki. Dla jednych grzywna, dla innych uniewinnienie

22-letnia kobieta, która podczas manifestacji po wyroku TK ws. aborcji skandowała "J***ć PiS", została uznana winną popełnienia wykroczenia. Sąd Rejonowy w Gdańsku nałożył na nią grzywnę w wysokości 50 zł. Tymczasem w podobnych sprawach nierzadko zapadały już wyroki uniewinniające.
Zobacz wideo Obecna ustawa antyaborcyjna zgodna z Konstytucją? Prof. Wiącek: Moim zdaniem nie

Sąd Rejonowy w Gdańsku uznał 22-letnią Julię winną złamania artykułu dotyczącego używania słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym. Podczas protestu kobieta skandowała bowiem hasło "J***ć PiS".

Strajk kobietKobieta potrzebowała aborcji, szpital odmówił. Zmienił zdanie po interwencji

Protesty kobiet. 22-latka uznana winną wykroczenia. Sąd nałożył na nią karę grzywny

Julia jest członkinią i współzałożycielką Fundacji Widzialne. Jak możemy przeczytać w mediach społecznościowych organizacji, w sierpniu ubiegłego roku kobieta została wezwana na komisariat, gdzie zostały jej postawione zarzuty dotyczące m.in. użycia sformułowania "J***ć PiS".

12 stycznia tego roku gdański Sąd Rejonowy uznał 22-latkę winną popełnienia zarzucanego czynu, kwalifikującego się jako wykroczenie z art. 141 Kodeksu wykroczeń, nakładając na nią karę grzywny w wysokości 50 zł. Fundacja zapowiedziała już odwołanie od wyroku.

Jak czytamy, profesor Michał Romanowski z Kancelarii Romanowscy i Wspólnicy Sp. k. wydał 13-stronicową opinię w sprawie, w której wskazał, że sformułowanie "J***ć PiS", "mieści się w zbiorze słów przyzwoitych". 6 stycznia Sąd Rejonowy w Przemyślu dopuścił opinię jako dowód w sprawie z tego samego artykułu i uniewinnił inną oskarżoną kobietę. 

"Rzeczpospolita" zwraca natomiast uwagę na inne podobne przypadki. Jak czytamy, Sąd Rejonowy w Opolu uniewinnił lokalnego aktywistę Jarosława Pilca, którego "policja obwiniała za to, że bez powodu użył klaksonu w aucie podczas manifestacji, trąbiąc 'J...ć PiS'".

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Strajk kobiet32-latce z Małopolski pękł pęcherz, miała "obserwować ruchy płodu"

Opinia prof. Romanowskiego ws. słów "J*** PiS": Mieszczą się w ramach gwarantowanej wolności słowa

Prof. Romanowski w swojej opinii napisał między innymi, że kobieta "nie może być ukarana za to, że wykrzyczała, co myśli. Wszak słusznym sprawom prawo sprzyja, a wołanie przez Julię 'J***ć PiS' sprzyjało słusznym sprawom". Adwokat podkreślił, że krytyka wspomnianymi słowami mieści się w ramach gwarantowanej przez Konstytucję, Europejską Konwencję Ochrony Praw Człowieka i Kartę Praw Podstawowych Unii Europejskiej wolności słowa.

Jego zdaniem nie bez znaczenia jest także kontekst wypowiedzianych słów, będący odpowiedzią na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 r. Zdaniem prof. Romanowskiego użycie słów "J***ć PiS" jest więc uzasadnione interesem publicznym, rozumianym jako "ochrona godności kobiety przed sprowadzeniem jej do roli reproduktora". Pełną treść opinii przeczytać można TUTAJ

Więcej o: