Tom Cruise oddał statuetki, a transmisji nie było. Złote Globy 2022 rozdane w cieniu kryzysu wizerunkowego

Bez gwiazd, bez transmisji i bez gali - tak wyglądało rozdanie tegorocznych Złotych Globów. Ma to związek z kryzysem wokół przyznającego nagrody Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Prasy Zagranicznej (HFPA).
Zobacz wideo Krzysztof Zalewski o swojej najnowszej płycie i o roli w "Bo we mnie jest seks" [Popkultura Extra]

W nocy z 9 na 10 stycznia polskiego czasu odbyło się rozdanie Złotych Globów. Nagroda za najlepszy dramat została przyznana twórcom "Psich pazurów", a za najlepszą reżyserię doceniono Jane Campion. Za rolę drugoplanową w tym filmie statuetkę otrzymał Kodi Smit-McPhee. Złote Globy za swoje role otrzymali także Will Smith za film "King Richard: Zwycięska rodzina" oraz Nicole Kidman - "Lucy i Desi". Z kolei Kenneth Branagh nagrodzony został za scenariusz do filmu "Belfast".

Najlepszą komedią lub musicalem zostało "West Side Story" w reżyserii Stevena Spielberga. Za najlepszą aktorkę uznano Rachel Zegler, a tytuł najlepszej aktorki drugoplanowej otrzymała Ariana DeBose. Nagroda za najlepszy film zagraniczny powędrowała natomiast do twórców japońskiego "Drive My Car". Najlepszym dramatem telewizyjnym okrzyknięto z kolei "Sukcesję".

Doceniona została również piosenka z najnowszego filmu o Bondzie "No Time To Die" duetu Billie Eilish i Finneas. Nagrodzono także Hansa Zimmera za muzykę do "Diuny" Denisa Villeneuve'a.

Pełna lista zwycięzców w naszym tekście:

Złote GlobyCzy to ostatnie Złote Globy w historii? Znamy już zwycięzców

Kontrowersje wokół Złotych Globów

Tegoroczne rozdanie Złotych Globów odbyło się w momencie, gdy HFPA mierzy się z największym wizerunkowym kryzysem od lat. Przypomnijmy, zaledwie kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem transmisji zeszłorocznej gali media obiegła informacja, że od 1987 roku stowarzyszenie nie przyjęło ani jednego nowego członka, który nie miałby białego koloru skóry. Fakt, że wśród 87 członków brakuje różnorodności rasowo-etnicznej, wywołał środowiskowe oburzenie. W efekcie HFPA ogłosiło jeszcze w marcu, że do końca 2021 roku rozszerzy swój skład do 100 członków. Według ich deklaracji 13 proc. miały stanowić osoby pochodzenia afroamerykańskiego. W maju pojawiły się kolejne deklaracje zmian.

Deklaracje te jednak nie pomogły. Telewizja NBC uznała, że tegorocznej gali nie pokaże, prezes Netfliksa zawiesił współpracę serwisu z HFPA, a Tom Criuse, na znak protestu, oddał trzy statuetki, które zdobył.

Złote Globy - strona HFPAZłote Globy w tarapatach. Żadna gwiazda nie chce brać udziału w gali

Więcej o: