Nowa Zelandia. Znaleziskiem kota-złodziejaszka zainteresowały się służby

Kot Keith, który na co dzień mieszka w Nowej Zelandii, cieszy się nie do końca dobrą sławą. Dlaczego? Nie bez powodu została mu przypięta łatka złodziejaszka. Zwierzak przyniósł już do domu m.in. fajkę wodną, niezidentyfikowany biały proszek, koronkową bieliznę oraz żywe węgorze z lokalnej rzeki. Jego losy opisują lokalne media.

Przestępcza kariera kota Keitha trwa od trzech lat, jednak miejscowi wciąż są bardziej rozbawieni niż zirytowani jego kleptomanią. Jednak jego ostatnie znalezisko - bongo, czyli fajka do palenia marihuany, oraz biały proszek zwróciły uwagę lokalnych służb.

Zobacz wideo Policja próbowała dogonić złodzieja samochodów. Pościg zakończył się rozbiciem czterech aut

Nowa Zelandia. Kot kleptoman zwrócił uwagę lokalnych służb

Kot Keith od trzech lat jest złodziejaszkiem. Jednak jego ostatnie znalezisko w szczególności zaniepokoiło lokalne służby. Kot przyniósł do domu torbę strunową z białym proszkiem, bongo do palenia marihuany oraz koronkową bieliznę. - Szczególnie niepokojące jest ostatnie znalezisko Keitha - narzędzie używane do palenia marihuany (bongo). Zajmiemy się narzędziem i porozmawiamy z Keithem o tym, skąd go nabył - powiedział rzecznik lokalnej policji, cytowany przez "The Guardian".

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Niemcy. Pożegnanie Angeli Merkel ze stanowiska kanclerzaWielki Capstrzyk na pożegnanie Angeli Merkel. "Czuję wdzięczność" [ZDJĘCIA]

Kot złodziejaszek z Nowej Zelandii. Właścicielka: Zasugerowałam mu, że diamenty i gotówka byłyby lepsze

Właściciele kota, który przynosi swoim właścicielom kolejne przedmioty, wystawili przed bramą domu dwa duże pudła, w których znajdują się skradzione fanty. Sąsiedzi mogą odnaleźć w nich swoje rzeczy i zabrać je ze sobą. Kot Keith uwielbia przynosić do domu buty ze stalowymi noskami, których właścicielem jest miejscowy kupiec. Próbował ochronić je przed kotem, obciążając je fluorescencyjnymi zielonymi ciężarami, jednak jak się okazało, nie jest to żadnym utrudnieniem dla kota.

Policja - zdjęcie ilustracyjneCzęstochowa. Nałożyli kominiarki, wysadzili dwa bankomaty. Gotówka nietknięta

- Zasugerowałem mu, że diamenty i gotówka byłyby lepsze - zażartowała właścicielka kota Ginny Rumbold w rozmowie z serwisem "Stuff". - Ale do tej pory to się nie zdarzyło - dodała.

Więcej o: