Syreny alarmowe. Dlaczego wyją w twoim mieście? Podnosimy alarm klimatyczny

Syreny alarmowe. Dlaczego wyją 29.10.2021r.? Zmiany klimatu nie dają o sobie zapomnieć. Zagrożenia pożarowe jesienią, intensywne opady deszczu, podtopienia i powodzie, niebezpieczne burze i susze to tylko niektóre zjawiska, których coraz częściej jesteśmy świadkami w Polsce. Pora zadbać o nasz dom i zatrzymać jego degradację, dlatego podnosimy alarm klimatyczny!
Zobacz wideo Izabela Zygmunt: Chiny to w tej chwili największy emitent dwutlenku węgla

W ramach zainicjowanej przez Gazeta.pl i Koalicję Klimatyczną akcji oraz dzięki dużemu zaangażowaniu władz miast w piątek 29 października o godzinie 12 można będzie usłyszeć sygnał miejskich syren alarmowych w Warszawie, Gdańsku, Łodzi, Poznaniu, Bydgoszczy i Szczecinie. Dźwięk, który dotrze do co najmniej 3,3 mln ludzi, ma uświadomić, że jesteśmy w kryzysie i potrzebne są natychmiastowe działania.

Więcej informacji ze świata i z kraju przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Jezioro Tuz w TurcjiByło jezioro, nie ma jeziora. Różowe wody Tuz wyschły zupełnie

Alarm dla klimatu! O godzinie 12 zawyją syreny. Kryzys klimatyczny to nie abstrakcja

W połowie lipca w miastach Niemiec, Belgii i Holandii zawyły syreny alarmowe. W naszej części świata od lat ten dźwięk oznacza najczęściej ćwiczenia lub uczczenie ważnej okazji. Tym razem nie były to ćwiczenia, a prawdziwe ostrzeżenie przed nagłą powodzią.

29 października, dwa dni przed rozpoczęciem szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow, w kilku polskich miastach również zawyją syreny alarmowe. I to też nie będą ćwiczenia, a ostrzeżenie. Nasz symboliczny alarm dla klimatu ma uświadomić wszystkim - rządzącym i obywatelom - że jesteśmy w kryzysie i musimy działać teraz.

Kryzys klimatyczny to nie abstrakcja, a realne zagrożenie dla naszego życia i zdrowia, dla funkcjonowania naszej cywilizacji, dla przyszłych pokoleń i dużej części życia na Ziemi. Zmiany klimatu nie są jak klif, z którego się spada się nagle - świat nie skończy się z dnia na dzień 1 stycznia 2030 roku, jeśli nie obniżymy emisji. Jednak do tego momentu będzie jasne, czy mamy szanse na zatrzymanie ocieplenia na poziomie, do którego da się dostosować - czy znajdziemy się na drodze do dystopii, gdzie tylko najbogatsi są w stanie zapłacić za przetrwanie i odgradzają się od reszty ginącego świata.

 

W Gazeta.pl od lat działamy na rzecz rzetelnego informowania o kryzysie klimatycznym w codziennej pracy, cyklach tematycznych i specjalnych akcjach. Nasze materiały związane z ochroną środowiska i klimatu znajdziecie na Zielona.Gazeta.pl. Od tego roku naszym partnerem jest Koalicja Klimatyczna, której ekspertki i eksperci regularnie publikują na łamach portalu.

Alarm dla klimatuEksperci: Przed szczytem COP26 musimy domagać się "faktycznych działań"

Więcej o: