Putin zaskoczony reakcją UE wobec Białorusi? Waszczykowski: Ja bym oczekiwał dalszych sankcji

Po tym jak UE nałożyła sankcje na Białoruś, pojawiły się komentarze, że zdecydowana reakcja Unii zaskoczyła Władimira Putina. - To jednak jest ciągle mało - mówił o reakcji UE w programie "Newsroom WP" były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Witold Waszczykowski stwierdził, że Alaksandr Łukaszenka jest "pod parasolem Putina". Prezydent Białorusi uważa reakcję UE na porwanie samolotu Ryanaira za próbę zdestabilizowania sytuacji, wciąż jednak może liczyć na pomoc płynącą z Rosji.

Zobacz wideo Biedroń o sankcjach dla Białorusi: Na razie nadal jest jeden do zera dla Putina i Łukaszenki

Sankcje UE wobec Białorusi. Waszczykowski: Reakcja była szybka

Unia Europejska błyskawicznie zareagowała po tym, jak w niedzielę 23 maja z powodu rzekomej obecności ładunku bombowego na pokładzie został zmuszony do lądowania w Mińsku samolot linii Ryanair, zarejestrowany w Polsce. Leciał z Aten do Wilna. Na miejscu aresztowano znanego białoruskiego blogera Romana Protasiewicza, który wielokrotnie relacjonował protesty na Białorusi oraz jego partnerkę Sofię Sapiegę. Już dzień później, na spotkaniu w Brukseli ustalono sankcje dla Białorusi. Przywódcy Unii Europejskiej zdecydowali m.in. o zakazie lotów pasażerskich między krajami UE a Białorusią, a białoruskie linie lotnicze Belavia nie mogą dłużej korzystać z europejskiej przestrzeni powietrznej. 

Swiatłana CichanouskaCichanouska odniosła się do wpisu Terleckiego. "Bardzo dziwny tweet"

- Rzeczywiście, reakcja była szybka. Trzeba jednak pamiętać, że wybory zostały sfałszowane przez Łukaszenkę latem 2020 r., za chwilę minie rok. Przez wiele miesięcy mieliśmy masowe demonstracje w Mińsku i wielu miastach, aresztowania, tortury. Reakcja była skromna, jedynie część urzędników białoruskich została wtedy objęta sankcjami i zakazem wjazdu do Europy. Teraz reakcja była ekonomiczna, bo dotkliwie odbiła się na białoruskich liniach lotniczych, które mogłyby splajtować, gdyby były prywatne - powiedział w programie "Newsroom WP" były minister spraw zagranicznych, Witold Waszczykowski.

Witold Waszczykowski: To jest ciągle mało

Witold Waszczykowski wskazał również na to, że reakcja UE dotknęła również urzędników i biznesmenów z Białorusi, którzy nie mogą dostać się teraz do Europy. - To jednak jest ciągle mało. Białoruś bardziej zależy gospodarczo od Rosji, w związku z tym ja bym oczekiwał dalszych sankcji, np. znaczącego ograniczenia importu i eksportu. Co prawda to maleńka gospodarka i na tle Europy nie robi żadnego wrażenia, ale ograniczenie dla białoruskiej gospodarki miałoby istotny, dotkliwy wpływ - powiedział były szef MSZ.

Wywiad z Romanem ProtasiewiczemWiceszef MSZ o Protasiewiczu: Wsłuchujmy się w to, co mówił, gdy był wolny

Mimo to prezydent Białorusi z pomocą Putina może poradzić sobie z kryzysem wywołanym przez reakcję Unii. - Zrekompensuje sobie sankcje UE - skwitował były szef resortu odnosząc się do kredytu, który Łukaszenka miał dostać w Soczi niedługo po nałożeniu sankcji na Białoruś. Oficjalna część spotkania w Soczi trwała ponad pięć godzin. Już na początku białoruski prezydent zapowiedział, że przedstawi prezydentowi Rosji swoją wersję wydarzeń związanych z wymuszonym lądowaniem samolotu Ryanaira. Oskarżył również zachód o perfidię i hipokryzję.

Więcej o: