Nowy kandydat na RPO. Kim jest Marcin Wiącek, pod którego kandydaturą podpisał się Jarosław Gowin?

- Obowiązkiem Sejmu, Senatu jest wyłonienie Rzecznika Praw Obywatelskich. Dzisiaj z najwyższą przyjemnością podejmujemy działania mające na celu zakończyć ten proces - powiedział podczas konferencji 27 maja Władysław Kosiniak-Kamysz, przedstawiając wspólnego kandydata opozycji na Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. Marcina Wiącka.
Zobacz wideo Kolejna runda walki o wyłonienie RPO. Komentuje sen. Kwiatkowski

Jak podkreślał Władysław Kosiniak-Kamysz, "Rzecznik Praw Obywatelskich powinien łączyć, a nie dzielić". - Jesteśmy tutaj z różnych środowisk politycznych - powiedział szef PSL. - Są wszyscy, którzy wystawiają dzisiaj ponadpolitycznego, ponadpartyjnego, akademickiego kandydata - dodał. Pod kandydaturą prof. Marcina Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich podpisali się posłowie klubów Koalicji Polskiej-PSL, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy oraz Polska 2050 i Polskie Sprawy, ale także posłowie Porozumienia Jarosława Gowina oraz niezależni - były poseł Prawa i Sprawiedliwości Lech Kołakowski czy wykluczony z Platformy Obywatelskiej Ireneusz Raś.

Kim jest prof. Marcin Wiącek? Opozycja wystawiła go na swojego kandydata na RPO

Prof. Marcin Wiącek jest doktorem habilitowanym - profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, który kieruje Zakładem Praw Człowieka na Wydziale Prawa. Jak sam przyznał, jest on "człowiekiem nauki", który przez wiele lat zajmował się prawem konstytucyjnym, a obecnie prawami człowieka. 

- Pracowałem przez kilka lat w Trybunale Konstytucyjnym, od kilkunastu lat jestem pracownikiem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przez całe swoje zawodowe życie czułem, choć nie byłem sędzią, powiew niezawisłości, niezależności, dlatego nigdy nie podejmowałem żadnej aktywności innej niż naukowa i ekspercka - powiedział prof. Wiącek.

Ostatnie wystąpienie Adama Bodnara w SejmieBodnar dostał pięć minut na podsumowanie kadencji. "Pisowskie standardy"

Jak prof. Marcin Wiącek wyobraża sobie urząd RPO

Prof. Wiącek przedstawił także, jak wygląda jego wizja pełnienia urzędu RPO. Zapowiedział, że jeżeli zostanie wybrany, będzie się kierował zapisem artykułu 30. konstytucji, który wyraża zasadę godności człowieka - każdego człowieka, prawa do szczęścia, do aktywności społecznej, do szacunku. Dodał, że ważna jest też dla niego także preambuła do konstytucji, która mówi, że "każdy człowiek posiada taką samą godność - niezależnie od tego, jaki ma światopogląd; niezależnie od tego, czy wierzy w Boga, czy też uniwersalne wartości wywodzi z innych źródeł; niezależnie od poglądów politycznych".

Zbigniew ZiobryPolityk PiS: Resort Ziobry może zastąpić Rzecznika Praw Obywatelskich

Tymczasem jak pisaliśmy, w czwartek 27 maja także PiS przedstawił swojego kandydata na RPO - będzie nim niezrzeszona senatorka Lidia Staroń. - Moją partią są ludzie - podkreślała. Ryszard Terlecki, odpowiadając natomiast na pytanie jednego z dziennikarzy, dlaczego ugrupowanie zdecydowało się zgłosić Staroń, odpowiedział, że "między innymi dlatego, że bardzo chce".

Więcej o: