Białoruś. Łukaszenka zapowiada znalezienie wszystkich protestujących. "Znajdziemy każdego"

Spowodowane sierpniowymi wyborami prezydenckimi protesty na całej Białorusi wciąż trwają. Tylko w ostatnią niedzielę policjanci zatrzymali łącznie ponad 240 osób. Alaksandr Łukaszenka zapowiedział, że władze dotrą do każdej osoby, która postanowiła wziąć udział w manifestacjach.

Zdecydowaną większość protestujących w ostatnią niedzielę wyrażało swoje niezadowolenie na ulicach Mińska. Lokalne media podsumowały, że w związku z nimi zatrzymanych zostało dokładnie 260 manifestantów. Biorąc pod uwagę wszystkie protesty, takich osób było jeszcze więcej.

Łukaszenka o swoim trzymaniu się władzy: - Co, myślicie, że się nad wami zlitują?

Do trwających protestów odniósł się we wtorek Alaksandr Łukaszenka. Urzędujący prezydent Białorusi zapowiedział, że władze znajdą każdą osobę, która brała udział w manifestacjach. - Źle, że włóczą się po Mińsku, źle, że zachowują się bezczelnie. Ale zmieniliśmy taktykę. Znajdziemy każdego - powiedział, cytowany przez agencję BiełTA.

Ponadto Łukaszenka przyznał, że "współczesne środki pozwalają na to i, nawiasem mówiąc, robimy to". Prezydent kraju ostrzegł również manifestantów twierdząc, że "każdy odpowie za swoja działania".

W dalszej części swojej wypowiedzi Łukaszenka uznał, że nie będzie się kurczowo trzymał władzy. - Chodzi o was - co z wami będzie beze mnie? Będziecie żyć w tym kraju. Co będzie? Co, myślicie, że się nad wami zlitują, ci co wczoraj, widzieliście ich? Zlitują się? A rozedrą na strzępy - stwierdził.

Spotkanie Morawieckiego z Cichanouską. Rozmowy o aktualnej sytuacji na Białorusi

We wtorek premier Mateusz Morawiecki odbył kolejne spotkanie ze Swiatłaną Cichanouską. Szef rządu w mediach społecznościowych zdradził, o jakich tematach dyskutowali.

"Prodemokratyczne dążenia Białorusinów, aktualna sytuacja na Białorusi i kształt dalszej pomocy dla opozycji oraz osób represjonowanych, to główne tematy, które poruszyliśmy podczas dzisiejszej, kolejnej już w ostatnim czasie, wizyty Swiatłany Cichanouskiej w Polsce" - napisał szef rządu na swoim profilu na Facebooku.

Kilka dni temu Cichanouska zapowiedziała, że jeśli Alaksandr Łukaszenka w terminie do 25 października nie ogłosi podania się do dymisji, nie zakończy aktów przemocy wobec protestujących i nie wypuści na wolność więźniów politycznych, ogłosi ogólnokrajowy strajk.

Zobacz wideo „Plan Marshalla” dla Białorusi. Premier rozmawiał z opozycją