Wesele, a koronawirus: ilu gości może być na zabawie w strefie czerwonej i żółtej? Od kiedy obostrzenia?

Resort zdrowia zdecydował się na wprowadzenie nowych ograniczeń dotyczących liczby gości na weselach w strefie zielonej, żółtej i czerwonej. Zmiana spowodowana jest rosnącą liczbą nowych zakażeń. Zobacz, ile osób może bawić się na weselu w zagrożonych strefach.

Minister zdrowia Andrzej Niedzielski podkreślił podczas konferencji prasowej, że wesela i inne imprezy rodzinne stały się poważnymi ogniskami zakażeń koronawirusem. - Rośnie liczba interakcji społecznych, co jest przesłanką do bardziej dynamicznego rozprzestrzeniania się koronawirusa - powiedział. W związku ze wzrostem liczby chorych na COVID-19 we wszystkich strefach zostaną wprowadzone nowe obostrzenia. Dotyczą one również liczby gości weselach.

Wesela: ile osób może być w strefie czerwonej, żółtej i zielonej. MZ wprowadza nowe limity

Minister Niedzielski zapowiedział, że przedstawi projekt rozporządzenia, który wprowadzi nowe limity dla osób biorących udział w zgromadzeniach, w tym przyjęciach rodzinnych. Największe zmiany mają dotknąć strefy zielonej, gdzie maksymalna liczba gości zostanie zmniejszona ze 150 do 100 osób oraz w strefie żółtej, gdzie maksymalna liczba gości zostanie zmniejszona ze 100 do 75 osób. Obostrzenia w strefie czerwonej pozostaną bez zmian.

Limit gości na weselach:

  • Stefa czerwona - 50 osób
  • Strefa żółta - 75 osób
  • Strefa zielona - 100 osób

W strefie czerwonej zostanie również wprowadzony nowy typ obostrzeń. Punkty gastronomiczne, restauracje, bary i puby będą mogły być czynne nie dłużej niż do godziny 22:00. Dodatkowo, w strefie żółtej zostanie wprowadzony obowiązek zasłania ust oraz nosa na wolnej przestrzeni. Dotychczas takie regulacje obowiązywały tylko w strefie czerwonej.

Nowe obostrzenie jeszcze nie obowiązują. Minister Niedzielski zapowiedział jednak, że che je wprowadzić jak najszybciej. Niewykluczone, że rozporządzenie zawierające nowe limity gości na weselach wejdzie w życie już w przyszłym tygodniu.

Zobacz wideo Przemysław Czarnek nowym ministrem edukacji. Czy to dobra zmiana? Komentuje R. Fogiel