USA. Rekin zaatakował 30-latka. Na pomoc ruszyła jego ciężarna żona

30-latek z Atlanty został zaatakowany przez rekina podczas nurkowania w Florida Keys. Mężczyzna może mówić o sporym szczęściu, ponieważ czujność zachowała jego żona. Ciężarna kobieta wskoczyła do wody i wciągnęła męża na łódź.

CBS News podaje, że do ataku rekina doszło w niedzielę 20 września w okolicach rafy koralowej Sombrero na archipelagu Florida Keys w Stanach Zjednoczonych. Andrew Eddy wraz ze swoją ciężarną żoną Margot Dukes-Eddy przebywał na prywatnej łodzi w popularnym dla turystów miejscu.

USA. Atak rekina podczas nurkowania. Mężczyznę uratowała ciężarna kobieta

Kiedy Eddy wskoczył do wody, aby na własne oczy zobaczyć rafę koralową, rekin ugryzł go w ramię.

- Dukes zauważyła płetwę grzbietową rekina, a następnie woda stała się czerwona od krwi. Dukes bez wahania wskoczyła do wody i wyciągnęła swojego męża na pokład łodzi – napisał w swoim raporcie Christopher Aguanno, zastępca szeryfa hrabstwa Monroe.

Ciężarna kobieta nie odniosła żadnych obrażeń. Niestety jej mąż został ciężko ranny. Kiedy małżeństwo dotarło do pobliskiej plaży, na miejscu czekali na nich lekarze. 30-letni Eddy został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Miami.

Kiedy doszło do ataku, w wodzie było kilku innych nurków. Z relacji świadków wynika, że rekinem, który zaatakował 30-latka był prawdopodobnie żarłacz tępogłowy. Zwierzę miało około 3 metry długości. W hrabstwie Monroe, gdzie doszło do zdarzenia, odnotowano zaledwie 17 ataków rekinów od 1882 r. Dla porównania, w hrabstwie Vulusia na północy Florydy w tym samym czasie doszło do 312 ataków.

Zobacz wideo Wygląda ładnie? Ta 'rafa koralowa' to same śmieci