Jordania. Wybuch w składzie amunicji w mieście Az-Zarka. "Jakby uderzyło trzęsienie ziemi"

35 kilometrów od stolicy Jordanii doszło do wybuchu w składzie amunicji. Nikt nie został ranny, jednak władze ograniczyły mieszkańcom Az-Zarki możliwość przemieszczania się.

Do serii wybuchów w mieście Az-Zarka w północnej Jordanii doszło w piątek 11 września. Jordańskie władze przekazały, że incydent miał prawdopodobnie związek ze zwarciem elektrycznym w pobliskim składzie amunicji - podaje agencja prasowa Reuters. Eksplozja była tak duża, że widać ją było z oddalonego o 35 kilometrów Ammanu. 

- Czuliśmy się, jakby uderzyło trzęsienie ziemi. Okna w domu się trzęsły, a szkło się rozbiło. Moje dzieci płakały - opisała zdarzenie mieszkanka Az-Zarki Nabila Issa.

Wybuch w składzie amunicji w Jordanii. Władze zamknęły drogi prowadzące do miasta

Jordańskie władze poinformowały, że skład amunicji, w którym doszło do wybuchu, znajduje się na niezamieszkałym terenie, a w incydencie nikt nie ucierpiał. Rzecznik rządu Amjad Adailah poinformował, że amunicja była stara i nie nadawała się do użytku. Reuters podaje jednak, że informatorzy związani z jordańskim wojskiem poinformowali agencję, że część broni składowanej w miejscu, gdzie doszło do eksplozji, to precyzyjnie kierowana broń przeciwlotnicza. Z doniesień Al Jazeery wynika, że jordańskie wojsko wydało oświadczenie w sprawie wybuchu. Wynika z niego, że skład amunicji miał zostać zlikwidowany, a przyczyny piątkowego incydentu zbada powołana do tego komisja. 

Miejscowe władze podjęły decyzję o zamknięciu dróg do Az-Zarki i ograniczeniu możliwości przemieszczania się przez miasto. Dziennikarze, którzy chcieli dostać się do miejsca wybuchu, nie mogli tego zrobić.