Tatry. Dwójka turystów wybrała się na Rysy. Nie byli w stanie zejść

Dwójka turystów nie była w stanie zejść z najwyższego szczytu w Polsce - Rys. Do pomocy zostali wezwani ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy sprowadzili ich pieszo w dół.

Od poniedziałkowego poranka w Tatrach panują niekorzystne warunki do uprawiania turystyki. Wskutek opadów deszczy szlaki są mokre, śliskie i zalega na nich sporo błota. Nie przeszkodziło to dwójce turystów w próbie pomyślnego zdobycia szczytu - podaje RMF FM.

Trzech ratowników pomogło turystom zejść na dół

Turyści ze szczytu Rysów telefonicznie wezwali pomoc. Jako pierwszy dotarł do nich ratownik, który dyżurował przy schronisku nad Morskim Okiem. Dostarczył on poszkodowanym niezbędne w takiej sytuacji płyny rozgrzewające i rozpoczął proces sprowadzania ich w dół.

Kiedy cała trójka była w rejonie Morskiego Oka, dołączyli do nich dwaj kolejni ratownicy, którzy pomogli w sprowadzeniu turystów. Użycie śmigłowca ratunkowego nie było możliwe z uwagi na niski pułap chmur i opady deszczu.

Zobacz wideo Burza i grzmoty w Tatrach