Wybory prezydenckie. Minimalna frekwencja - ile musi wynosić? Co jeśli będzie zbyt niska?

Wybory prezydenckie i minimalna frekwencja to dwa nierozłączne tematy. Ile osób musi oddać głosy, aby głosowanie mogło być ważne? Czy podczas I i II tury zasady są takie same? Poniżej znajdują się wszystkie informacje na ten temat.

Minimalna frekwencja to temat, który szczególnie interesował Polaków w trakcie tegorocznych wyborów. Sytuacja epidemiologiczna spowodowała, że wielu wyborców mocno się zastanawiało nad tym, czy uda się do urn. Co się wydarzy, gdy frekwencja będzie zbyt niska?

Wybory prezydenckie. Czym jest minimalna frekwencja?

Choć termin ten jest całkowicie zrozumiały dla większości wyborców, Państwowa Komisja Wyborcza dokładnie określa, co on oznacza. Jest to odsetek osób uprawnionych do głosowania, które w trakcie wyborów lub referendum oddały głos.

Minimalna frekwencja z kolei ustalana jest w przypadku referendum. Jest ono wiążące w sytuacji, gdy frekwencja przekroczy 50 proc. Jeśli jest niższa, wówczas przyjmuje ono charakter opiniodawczy. W przypadku referendum lokalnego minimalna liczba osób, które oddały głos wynosi co najmniej 30 proc.

Wybory prezydenckie. Jaka jest minimalna frekwencja?

Jeśli chodzi o zasady dotyczące minimalnej frekwencji podczas wyborów prezydenckich, nie ma określonych warunków co do jej wartości. Niezależnie od tego, na jakim poziomie się ukształtuje, wybory wygrywa kandydat, który zdobędzie ponad połowę ważnych głosów.

Jeżeli żaden z kandydatów nie osiągnie tego wyniku, wówczas organizowana jest II tura głosowania, która odbywa się dwa tygodnie później. W niej kolei wygrywa ten, kto otrzyma większą liczbę głosów.

Zobacz wideo Duda w miejscowości Łobez: Chcę, żeby była kontynuowana polityka odważnych inwestycji i dbania o człowieka, a nie polityka dziadostwa i dbania tylko o elitę, nie polityka tak zwanej warszawki
Więcej o: