Lubelskie. Nagi mężczyzna wbiegł przed scenę podczas wiecu. Kosiniak-Kamysz: Polska jest dużym krajem i jest miejsce dla wszystkich

Na finiszu kampanii prezydenckiej doszło do nietypowego incydentu. Podczas konferencji prasowej Władysława Kosiniaka-Kamysza w Białej Podlaskiej, przed kamerą przebiegł rozebrany mężczyzna, wykrzykując zachętę do głosowania na lidera ludowców: "Władysław! Do boju!".

Władysław Kosiniak-Kamysz w ostatnich dniach kampanii wyborczej stara się odwiedzić jak najwięcej miejscowość. W środę oprócz wizyty w Korczewie i Korycinie gościł również w Białej Podlaskiej w województwie lubelskim.

Władysław Kosiniak-Kamysz w Białej Podlaskiej

W czasie swojego wystąpienia, Kosiniak-Kamysz mówił o filarach swojego programu wyborczego. Kandydat PSL-u na urząd prezydenta RP przypomniało o złożonym w Sejmie projekcie obniżającym stawki podatku VAT z 23 proc. do 18 proc. oraz z 8 proc. do 5 proc.

- Proponuję emeryturę bez podatku, stypendium prezydenckie 1000 złotych dla studentów, proponuję program mieszkaniowy „Własny Kąt”, 50 tysięcy zł wkładu na zakup mieszkania z rynku pierwotnego lub wtórnego, mówimy o tym od wielu miesięcy, bo to jest pobudzenie mieszkalnictwa - tłumaczył Kosiniak-Kamysz.

Ponadto zwrócił się do prezydenta Dudy, który w tym czasie przebywał w Stanach Zjednoczonych, o pełną informacje dotyczącą kosztów, które będzie musiał ponieść Polska w związku z budową i stacjonowaniem amerykańskich sił lądowych na terenie naszego kraju.

Podczas konferencji doszło do incydentu

W pewnym momencie, przed przemawiającego Kosiniaka-Kamysza wyskoczył niemal nagi mężczyzna. W samej bieliźnie i skarpetkach przebiegł przed liderem ludowców, wykrzykując w rytm stadionowej przyśpiewki „Władysław! Do boju!”.

Incydent nie zakłócił w znaczny sposób konferencji prasowej. - Pozdrawiamy też kolegę. Polska jest dużym krajem i jest miejsce dla wszystkich - powiedział Kosiniak-Kamysz, kiedy mężczyzna oddalili się od miejsca spotkania z mieszkańcami.

 
Więcej o: