Jarosław Gowin dwa razy zawiadamiał CBA. "Służby nie zgłosiły zastrzeżeń" wobec Łukasza Szumowskiego

Jarosław Gowin odniósł się do zawiadomień, jakie złożył w CBA w sprawie dotacji przyznawanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Były wicepremier podkreślił, że służby nie miały zastrzeżeń co do nominowania Łukasza Szumowskiego na stanowisko wiceministra nauki.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej po kontroli poselskiej poinformowali o dokumencie, z którego wynika, że w 2016 roku minister nauki Jarosław Gowin zawiadomił CBA o możliwości korupcji przy przyznawaniu firmom dofinansowania z programów Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Beneficjentami tych programów miały być spółki, w których udziały miała firma Szumowski Investemnts, należąca do brata ministra zdrowia. Jarosław Gowin przyznał, że wnioski do CBA w tej sprawie składał dwukrotnie - w 2016 i 2018 roku.

Jarosław Gowin: kandydatura Łukasza Szumowskiego była przez trzy miesiące badana przez wszystkie służby w Polsce

Jarosław Gowin w TVN24 odniósł się do tej sytuacji. Były wicepremier podkreślał, że niedawno dowiedział się o tym, że brat ministra zdrowia był udziałowcem niektórych spółek, które były sprawdzane przez CBA na podstawie jego wniosku. - Wedle mojej najlepszej wiedzy nie chodzi o samego pana ministra Szumowskiego, tylko o jego brata, a po drugie ministerstwo znało tylko nazwy spółek. Nie znaliśmy udziałowców. Takiej wiedzy nie ma też Narodowe Centrum Badań i Rozwoju - dodał lider Porozumienia.

- Pan minister Szumowski zgłaszał mi, że spółka albo spółki - tego już nie pamiętam - jego brata aplikują o granty w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Zresztą aplikowały z ogromnym powodzeniem, bo za rządów Platformy Obywatelskiej-PSL otrzymały co najmniej siedem grantów na łączną wysokość prawie 100 milionów złotych - mówił dalej Jarosław Gowin. Były wicepremier dodał, że z Łukaszem Szumowskim ustalił, że jako wiceminister nauki nie będzie podejmował żadnych decyzji związanych z przyznawaniem grantów przez NCBiR.

Zobacz wideo Dlaczego majątki rodzin polityków wciąż nie są jawne?

Polityk podkreślił, że żadne służby nie zgłosiły zastrzeżeń wobec samego Łukasza Szumowskiego. - Procedura powoływania ministrów jest taka, że po złożeniu wniosków kandydatura pana profesora Szumowskiego była bodaj przez trzy miesiące badana przez wszystkie służby w Polsce. Nie zgłosiły zastrzeżeń, dlatego pan premier Morawiecki zdecydował się go powołać - kontynuował dalej Jarosław Gowin.

Więcej o: