Ukraina. Pijany myśliwy zastrzelił siedmiu kolegów, którzy przyjechali na ryby

Na północy Ukrainy myśliwy zastrzelił siedmiu swoich znajomych, którzy przyjechali nad staw łowić ryby. Jak się okazało mężczyzna był pijany.

O całej sytuacji pisze między innymi ""Kyiv Post". Grupa znajomych pojechała razem łowić ryby nad staw znajdujący się w obwodzie żytomierskim na północy Ukrainy. Nie był to pierwszy raz, kiedy razem spędzali w ten sposób czas. 

58-latek zaczął strzelać do swoich znajomych. Zabił siedmiu kolegów

W pewnym momencie mężczyźni zaczęli spożywać alkohol. Sześciu z nich wieczorem poszło spać do pobliskiego domku. Trzech pozostałych kontynuowało spotkanie nad stawem. Około 1 w nocy jeden z nich, 58-letni zawodowy myśliwy, zaczął kłócić się z pozostałymi znajomymi. 

W pewnym momencie mężczyzna wyciągnął broń myśliwską i zaczął strzelać do pozostałych gości. Najpierw 58-latek zabił dwóch mężczyzn, z którymi spożywał alkohol nad stawem. Później zaczął też strzelać do pozostałych sześciu mężczyzn, którzy poszli wcześniej spać. 

Napastnik w sumie zastrzelił siedem osób. Jednemu z uczestników spotkania udało się uciec, kiedy usłyszał strzały. Gdy dobiegł do pobliskiej wioski, udało mu się wezwać policję

Jak podał wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko napastnik został natychmiast aresztowany przez funkcjonariuszy. Broń została skonfiskowana. 58-latek został też skierowany na badania psychiatryczne, które mają stwierdzić, czy jest on poczytalny. 

Śledztwo prowadzone jest w sprawie "umyślnego zabójstwa dwóch lub więcej osób". Podejrzany może zostać skazany na 15 lat więzienia lub dożywocie.

Więcej o: