Obława na weterana z Afganistanu. Od sześciu lat trzyma pumę w domu. Nie chce jej oddać do zoo

Trwają poszukiwania weterana z Afganistanu, który nie chce oddać pumy. Mężczyzna trzyma ją w domu od sześciu lat. Wyrokiem sądu zwierzę stało się własnością państwa i powinno trafić do zoo. W czasie próby odebrania pumy, mężczyzna uciekł wraz z dzikim kotem.

Katowicka "Gazeta Wyborcza" opisała obławę na weterana z Afganistanu, który od sześciu lat trzyma w domu pumę i wyprowadza ją na spacer na smyczy. Sąd w Zawierciu kilkakrotnie skazywał go za stwarzanie zagrożenia. W końcu orzekł, że zwierzę stało się własnością Skarbu Państwa i ma trafić do zoo w Poznaniu. Jednak przez kilka miesięcy policja nie mogła znaleźć pumy.

Obława wciąż trwa

Mężczyznę wraz z pumą znaleziono w lesie niedaleko Ogrodzieńca. Dyrektorka poznańskiego zoo powiadomiła policję. W międzyczasie pojawił się weteran ze zwierzęciem. Krzyczał, że go nie odda. Przyłożył nóż do swojej szyi i groził się, że się zabije.

Po moim trupie! To moje dziecko!

- mówił. W końcu wsiadł do samochodu i odjechał. Policja poszukiwała mężczyzny i kota. Jak poinformowało w sobotę rano RMF FM, obława wciąż trwa.

Zobacz wideo Handel dzikimi zwierzętami na czarnym rynku to dziesiątki milionów dolarów. To więcej niż handel bronią
Więcej o: