"Czas na autorefleksję". WHO powoła zespół, który oceni reakcję na epidemię koronawirusa

Światowa Organizacja Zdrowia powoła niezależny zespół, który zbada poziom przygotowania WHO i reakcję na pandemię. W gremium zasiędzie m.in. była premierka Nowej Zelandii Helen Clark i była prezydentka Liberii Ellen Johnson Sirleaf. - To czas na autorefleksję, przyjrzenie się światu, w którym żyjemy - powiedział dyrektor generalny organizacji Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Pełna nazwa zespołu to Independent Panel for Pandemic Preparedness and Response (IPPR), czyli Niezależny Zespół ds. Gotowości i Reagowania na Pandemię. Jak czytamy w komunikacie WHO, na czele gremium staną premierka Nowej Zelandii Gelen Clark i była prezydentka Liberii Ellen Johnson Sirleaf.

Koronawirus. Zespół sprawdzi, jak WHO reagowało na pandemię

Clark to była szefowa Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, z kolei Sirleaf jest laureatką Pokojowej Nagrody Nobla. Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus zapewnia, że obie zostały wybrane "w drodze szerokich konsultacji z państwami członkowskimi i światowymi ekspertami". - Nie mogę sobie wyobrazić bardziej zdecydowanych, niezależnych liderów, którzy pomogą nam przeprowadzić ten krytyczny proces uczenia się - powiedział dyrektor.

Zobacz wideo Między Donaldem Trumpem a Chinami. Jak WHO znalazła się w centrum globalnego sporu

Jak czytamy w komunikacie, podczas majowego Światowego Zgromadzenia Zdrowia kraje należące do WHO poprzez rezolucję wezwały władze organizacji do oceny reakcji na pandemię koronawirusa. - To czas na autorefleksję, przyjrzenie się światu, w którym żyjemy, i znalezienie sposobów na wzmocnienie naszej współpracy, gdy wspólnie działamy na rzecz ratowania życia i opanowania pandemii - powiedział szef WHO.

Clark i Sirleaf wybiorą teraz resztę składu komisji. We wrześniu odbędzie sesja, na której omówione zostaną postępy zespołu, natomiast w listopadzie ma zostać przedstawione sprawozdanie gremium. 

USA opuściły WHO

We wtorek informowaliśmy, że USA wycofały się z członkostwa w WHO. "Kongres otrzymał wiadomość, że prezydent Stanów Zjednoczonych oficjalnie wycofał USA ze Światowej Organizacji Zdrowia" - informował Sam Menendez, amerykański senator zasiadający w komisji ds. zagranicznych. O opuszczeniu WHO przez Stany Zjednoczone Donald Trump informował już w maju. Prezydent zarzucał organizacji współodpowiedzialność za pandemię koronawirusa. - Chiny mają pełną kontrolę nad Światową Organizacją Zdrowia, mimo że płacą tylko 40 milionów dolarów rocznie - powiedział Trump.

Więcej o: