Premier Wybrzeża Kości Słoniowej zmarł po posiedzeniu rządu. Był głównym kandydatem na stanowisko prezydenta

Premier Wybrzeża Kości Słoniowej Amadou Gon Coulibaly zmarł niedługo po środowym posiedzeniu tamtejszego rządu. 61-latek w jego trakcie zasłabł, po czym zabrano go do szpitala. Lekarzom nie udało się uratować życia polityka.

Premier Coulibaly niedawno wrócił z Francji, gdzie był poddany blisko 2-miesięcznemu leczeniu - informuje "BBC". 61-letni polityk był jednym z głównych faworytów w wyborach prezydenckich, które w Wybrzeżu Kości Słoniowej odbędą się jesienią.

Polityk zasłabł tydzień po powrocie z Francji

Podczas środowego posiedzenia rządu Coulibaly nagle źle się poczuł. Media podały, że polityk stracił przytomność, po czym natychmiast został przewieziony od szpitala. Lekarzom nie udało się go jednak uratować.

W 2012 roku 61-latek przeszedł przeszczep serca, zaś 2 maja udał się do Francji w celu założenia stentu. W ubiegły czwartek wrócił do swojej ojczyzny. - Wróciłem, by zająć moje miejsce u boku prezydenta, aby kontynuować zadanie rozwoju i budowy naszego kraju - cytuje jego wypowiedź "BBC".

Zamieszanie w sprawie wyborów. Konieczne będzie wytypowanie nowego kandydata

Śmierć Coulibaly'ego powoduje ogromną niepewność co do nadchodzących wyborów prezydenckich. Są one uważane za kluczowy test stabilności dla kraju. 61-latek był jednym z głównych faworytów bloku RHDP do objęcia tego stanowiska. Ugrupowanie musi teraz zastąpić go innym kandydatem.

Obecny prezydent Alassane Ouattara zwyciężył w wyborach w 2010 roku, a obecnie dobiega końca jego druga kadencja. To właśnie on wyznaczył w marcu Coulibaly'ego na kandydata na prezydenta z ramienia RHDP, informując wówczas, że nie będzie ubiegał się o reelekcję.

Zobacz wideo Australijczyk podczas jazdy znalazł w swoim samochodzie węża
Więcej o: