Wybory 2020. Co z wyborcami, którzy o godzinie 21 nadal będą czekać w kolejce, by oddać głos?

Wybory prezydenckie w 2020 roku cieszą się dużym zainteresowaniem wyborów. Wysoka frekwencja oraz reżim sanitarny powodują, że przed lokalami wyborczymi ustawiają się kolejki głosujących. Czy wyborcy, którzy o godzinie 21 będą w kolejce, zostaną dopuszczeni do głosowania?

Głosowanie w wyborach prezydenckich rozpoczęło się w niedzielę 28 czerwca o godzinie 7. Lokale wyborcze mogą być czynne do godziny 21. Do zakończenia wyborów obowiązuje cisza wyborcza.

Wybory prezydenckie 2020. Czy wyborcy mogą zagłosować po godzinie 21?

Zgodnie z Kodeksem wyborczym głosujący, który przybył do lokalu przed godziną 21, będzie mógł oddać swój głos, a komisja ma obowiązek mu to umożliwić. - Ktoś, kto na końcu kolejki stanie o 21 i po, nie będzie miał możliwości oddania głosu. Głosujący, którzy przybyli przed 21, po oddaniu głosów przez wszystkich wyborców, którzy stali przed nim, będą mogli taki głos oddać - powiedziała w rozmowie w TVN24 szefowa Krajowego Biura Wyborczego.

Magdalena Pietrzak dodała, że takie sytuacje mają miejsce przy niemal każdych wyborach. Powodem większości z nich są zbyt małe lokale wyborcze. W tym roku dodatkowe wydłużenie procedur związanych z oddaniem głosu ma związek z wprowadzeniem zasad reżimu sanitarnego. Szef Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak dodał z kolei, że kolejki przed lokalami wyborczymi przed godziną 21 nie są podstawą do przedłużenia ciszy wyborczej.

Przed wyjściem na wybory należy pamiętać o zabraniu dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość. Wyborcy mają obowiązek zakryć usta i nos oraz zdezynfekować ręce przed przystąpieniem do głosowania. Po otrzymaniu karty wyborca zaznacza "X" w kratce obok nazwiska wybranego kandydata. Przed oddaniem głosu warto upewnić się, że w dolnym rogu karty widoczne są pieczęcie obwodowej komisji wyborczej i PKW.

Zobacz wideo Wybory prezydenckie. Jak głosować bezpiecznie w dobie pandemii?
Więcej o: