Wybuch w Iranie. Władze dementują, że chodzi o bazę związaną z programem nuklearnym

Do wielkiego wybuchu doszło w nocy z czwartku na piątek w pobliżu Teheranu. Władze mówią o wybuchu gazu w magazynie, ale świadkowie wskazują raczej na wojskowy kompleks Parchin. Związany z testami w ramach irańskiego programu nuklearnego.

Do wybuchu doszło w cywilnym magazynie gazu nieopodal Teheranu, ogień został szybko ugaszony, a w eksplozji nikt nie ucierpiał - poinformowało ministerstwo obrony Iranu. Rzecznik resortu, Davoud Abdi, powiedział, że na miejscu są śledczy, którzy przeprowadzą szczegółowe dochodzenie. Od razu zdementowano także pojawiające się w mediach informacje, że chodzi o wojskowy kompleks Parchin, który jest położony około 30 km na południowy wschód od stolicy Iranu. To właśnie na bazę wskazywały relacje świadków oraz wrzucane na serwisy społecznościowe filmy ze zdarzenia.

Wojskowy kompleks Parchin. Drugi pożar w przeciągu kilku lat?

Kompleks Parchin to bardzo ważny punkt na militarnej mapie kraju. To najważniejsze miejsce produkcji rakiet dla wojska. Co więcej, to właśnie tam we wczesnych latach dwutysięcznych miały być przeprowadzane testy materiałów wybuchowych w ramach irańskiego programu nuklearnego. Iran tym doniesieniom zaprzeczał. "The Guardian" przypomina, że to nie pierwszy podejrzany incydent w Parchin w ostatnich latach. Do wybuchu i groźnego pożaru doszło tam w 2014 r. Wtedy też o eksplozji mówili świadkowie, a władze konsekwentnie wszystkiemu zaprzeczały. Dochodzenie Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej niczego nie wykazało, ale eksperci agencji nie zostali przez stronę irańską dopuszczeni do dowodów.

Porozumienie o irańskim programie atomowym zostało zerwane

Świat dowiedział się o irańskim programie atomowym na początku lat dwutysięcznych, co spotkało się z ostrą międzynarodową reakcją. Iran bronił się, mówiąc, że wyniki prac będą wykorzystywane do celów cywilnych, ale te zapewnienia nie uspokoiły tych, którzy wskazywali, że głównym zamiarem jest produkcja bomby atomowej. Po wielu latach napięć Iran podpisał porozumienie w lipcu 2015 r. ze Stanami Zjednoczonymi, Rosją, Wielką Brytanią, Francją, Chinami i Niemcami.

Dwa lata temu z porozumienia wycofały się Stany Zjednoczone, bo - jak argumentował prezydent Donald Trump - porozumienie nie gwarantowało, że Iran nie będzie miał broni nuklearnej. Innego zdania byli amerykańscy, rządowi eksperci i pozostali sygnatariusze porozumienia. Po ponownym nałożeniu przez USA sankcji na Iran władze w Teheranie ogłaszały stopniowe wycofywanie się z kolejnych zapisów umowy. Umowę ostatecznie zerwano na początku tego roku.

Zobacz wideo Oko na świat. Konflikty USA - Iran a ceny ropy naftowej
Więcej o: