Wypadek autobusu w Warszawie. Radio ZET nieoficjalnie: Kierowca był pod wpływem amfetaminy

Jak podało Radio ZET na Twitterze, kierowca autobusu 186, który w czwartek spadł z mostu Grota-Roweckiego, był pod wpływem amfetaminy. - Zlecono badania toksykologiczne materiału pobranego od kierowcy - powiedziała w rozmowie z RMF FM rzecznika prokuratury. Na razie ani policja, ani prokuratura nie potwierdzają doniesień.
Znaleziono przy nim woreczek z tym narkotykiem - nieoficjalnie dowiaduje się reporter

- informuje Radio ZET.

"Zlecono badania toksykologiczne materiału pobranego od kierowcy"

Informację tę podaje także RMF FM. Jak informuje stacja, obecność narkotyku wykazały badania krwi i moczu pobranych od kierowcy po zdarzeniu.

Najprawdopodobniej jeszcze dziś mężczyzna usłyszy zarzuty. Śledztwo przejęła warszawska prokuratura okręgowa

- czytamy na RMF24.

Polsat News próbowało potwierdzić tę informację. Policja, nie komentując doniesień, odesłała dziennikarzy do prokuratury. - Nie odnosimy się do informacji ze śledztwa - powiedziała portalowi rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr.

Jest to czyn zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 12. Prokuratorzy wykonali wszelkie niezbędne czynności na miejscu zdarzenia - przeprowadzili oględziny autobusu, oględziny miejsca wypadku, zabezpieczone zostały nagrania z rejestratorów znajdujących się w autobusie, przesłuchano część świadków wypadku, zlecono badania toksykologiczne materiału pobranego od kierowcy

- poinformowała RMF FM rzeczniczka Prokuratury Okręgowej.

Wypadek autobusu w Warszawie

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek 25 czerwca po godzinie 12:00. Warszawski autobus miejski linii 186, który jechał trasą S8, uderzył w bariery i wypadł z drogi. W efekcie nastąpiło przełamanie: połowa autobusu została na wiadukcie, a druga połowa z niego spadła. W wyniku zdarzenia rannych zostało 20 osób. Zginęła jedna osoba - z informacji przekazywanych w mediach wynika, że ofiara wypadku to 70-letnia kobieta. W czwartek policja informowała, że najprawdopodobniej kierowca autobusu zasłabł. Mężczyzna tłumaczył, że miał gorączkę i zażywał silne leki. - Nie ma wątpliwości co do stanu technicznego tego autobusu - powiedziała rzeczniczka firmy będącej właścicielem pojazdu.

Czytaj więcej: Wypadek na S8 w Warszawie. "Nie ma wątpliwości co do stanu technicznego tego autobusu"

Zobacz wideo Wypadek autobusu linii 186 w Warszawie - Krzysztof Bielecki