Są pierwsze przypadki łamania ciszy wyborczej. A Telewizja wPolsce pokazała sondaż i agitację. "Wina systemu"

Trwa cisza wyborcza związana z wyborami parlamentarnymi, są już pierwsze doniesienia o przypadkach jej łamania. Można usłyszeć też o pierwszych wątpliwościach wokół możliwego złamania ciszy, jak w przypadku "pasków" telewizji wPolsce.pl, na których pojawił się sondaż.

Od północy w całej Polsce trwa cisza wyborcza, za której załamanie grozi kara grzywny od 20 złotych do 5 tysięcy złotych. Natomiast publikowanie sondaży wyborczych w trakcie ciszy zagrożone jest grzywną od 500 tysięcy do miliona złotych. Cisza potrwa do godziny 21 w niedzielę 13 października.

Policja odnotowała od momentu obowiązywania ciszy wyborczej dwa przestępstwa związane z jej łamaniem oraz 43 wykroczenia. Przestępstwa polegały na podawaniu wyników sondaży. Grozi za to grzywna od 500 tysięcy złotych do 1 mln złotych.

Komenda Główna Policji informuje, że wśród wykroczeń zanotowano 28 incydentów polegających na usuwaniu, uszkadzaniu i kradzieży reklam wyborczych oraz 15 incydentów, dotyczących prowadzenia agitacji i umieszczania materiałów wyborczych.

Złamanie ciszy wyborczej? Na pasku telewizji wPolsce był sondaż

Także w sieci można znaleźć doniesienia o tym, że w portalach internetowych wciąż w "widocznych" miejscach są materiały promujące kandydatów, jak np. na stronach naszraciborz.pl czy nowiny.pl. W przypadku tych portali chodzi o materiały wyborcze jednego z ministrów. Tutaj jednak to kwestia interpretacji przepisów - materiały opublikowano jeszcze przed rozpoczęciem ciszy wyborczej, ale ich rozmieszczenie może budzić wątpliwości.

Jeszcze inny problem może mieć z kolei telewizja wPolsce.pl, którą można oglądać m.in. w internecie. W sobotę do pewnego momentu na dolnym pasku telewizji wyświetlano wynik jednego z niedawnych sondaży (wskazany był zwycięzca), a także np. wypowiedzi zachęcające do głosowania na jedną z partii.

Patryk Słowik z "DGP", który zwrócił uwagę telewizji wPolsce.pl, dostał nawet odpowiedź od jednej z prowadzących programy w tej stacji, czyli Aleksandry Jakubowskiej. Jak wyjaśniała, ta sytuacja to "wina systemu, który automatycznie pobrał tytuły z wczorajszego portalu". Słowik odparł tylko, że "będzie okoliczność łagodząca przy wymierzaniu kary".

Wybory parlamentarne 2019. Cisza wyborcza

Krzysztof Lorentz z Krajowego Biura Wyborczego przypominał w sobotę, że w czasie ciszy wyborczej zabroniona jest jakakolwiek agitacja i publikowanie sondaży, a te zasady obowiązują także w internecie. - Co prawda internet jest medium nowocześniejszym, które weszło do kampanii wyborczej później, ale przepisy nie wyróżniają w żaden sposób kampanii w internecie - tłumaczył.

Lorentz przyznał, że znacznie trudniej jest monitorować przestrzeganie ciszy wyborczej w internecie. Dodaje, że część osób próbuje ją łamać lub obchodzić będąc przekonanym o anonimowości. Tymczasem - jak mówi ekspert KBW - zgłoszenia odnośnie do takich zdarzeń są monitorowane. - Zawiadomień o popełnieniu takiego wykroczenia policja otrzymuje sporo przy okazji każdych wyborów, prowadzone są postępowania, są wnioski o ukaranie i sprawcy są karani - powiedział.

W niedzielę pół godziny po zamknięciu lokali wyborczych zapraszamy na specjalny Wieczór Wyborczy Gazeta.pl. Gośćmi Łukasz Kijka będą prof. Wawrzyniec Konarski i prof. Antoni Dudek.

A w poniedziałek od świtu wyjątkowy, wspólny Poranek Powyborczy radia TOK FM i Gazeta.pl. Wielu gości i najlepsi prowadzący: Lewicka, Wielowieyska, Kijek i Głogowski. Bądźcie z nami.

embed
Więcej o: