Prokurator zdecydował, aby zwrócić podejrzanemu 103 kg złota. Teraz został zawieszony

Prokurator, który we wrześniu wydał decyzję o zwróceniu podejrzanemu w aferze dotyczącej wyłudzeń VAT ponad 100 kg złota, został zawieszony. Sprawie przygląda się również rzecznik dyscyplinarny oraz Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
Zobacz wideo

Prokurator regionalny z Wrocławia, który wydał postanowienie o zwrocie podejrzanemu 103 kg złota, został zawieszony - podaje RMF FM. W związku z tym ma zakaz wykonywania czynności prokuratorskich. Z informacji stacji wynika, że prokurator nadal pobiera pełne wynagrodzenie, jednak możliwe, że do sądu dyscyplinarnego zostanie złożony wniosek o obniżenie go o połowę. 

Sprawie przygląda się Prokuratura Krajowa

Po tym, jak wyszła na jaw jego kontrowersyjna decyzja, prokuratorowi została cofnięta delegatura z jednostki regionalnej. Przywrócono go do pracy w jednostce okręgowej.

Sprawą zajął się również rzecznik dyscyplinarny oraz Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej - informowało pod koniec września RMF FM. Zainteresowanie tej ostatniej świadczy o tym, że mogło dojść do przestępstwa - ma zostać wyjaśnione, czy prokurator mógł być w zmowie z podejrzanym.

Zaskakująca decyzja prokuratora. Chciał zwrócić podejrzanemu złoto warte miliony 

Do sytuacji doszło we wrześniu w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu. Jak informowała wtedy "Gazeta Wrocławska", prokurator prowadzący śledztwo podatkowe wydał decyzję o zwolnieniu z zabezpieczenia 103 kg złota, zajętego w postępowaniu przeciwko grupie, która miała wyłudzać VAT. Złoto warte 26 mln złotych chciał przekazać podejrzanemu.

Swojej decyzji nie skonsultował z przełożonymi, a podejrzanemu i obrońcy miał ją przekazać osobiście. Uzasadniał ją potem faktem, że złoto miało należeć do "osoby trzeciej" i dlatego należało je oddać. 

Więcej o: