Francja może stracić część swojego terytorium. Nowa Kaledonia chce niepodległości

W położonej w zachodniej części Pacyfiku Nowej Kaledonii rozpoczęło się referendum niepodległościowe. Oddalony o 18 tysięcy kilometrów od Francji archipelag jest jednym z jej terytoriów zamorskich.

Do głosowania uprawnionych jest 175 tysięcy mieszkańców wyspy. Odpowiadają na pytanie "czy chcesz, aby Nowa Kaledonia otrzymała pełną suwerenność i stała się niepodległa?".
Ostatnie sondaże wskazywały, że większość mieszkańców wyspy opowiada się za pozostaniem terytorium zależnym od Francji. Zwolennikami są przede wszystkim rdzenni mieszkańcy wyspy - Kanakowie.
W latach 80. ubiegłego wieku w Nowej Kaledonii doszło do walk między rdzennymi ludami a białymi mieszkańcami. Zawarte w 1998 roku porozumienie zakładało przeprowadzenie referendum niepodległościowego do końca 2018 roku, a także przyznanie terytorium szerokiej autonomii.
Ma ono dla Francji duże znaczenie gospodarcze - na archipelagu znajduje się jedna czwarta światowych złóż niklu.

Więcej o:
Komentarze (1)
Nowa Kaledonia Referendum niepodległościowe. Francja może stracić część terytorium
Zaloguj się
  • lolik52

    Oceniono 3 razy 1

    na referendum zgadza się władza mająca pewność że wygra.Tak zrobił Putin na Krymie gdzie i teraz w dowolnej chwili przeprowadzone referendum da mu poparcie mieszkańców,zachód jest tu bezsilny dlatego neguje Krymskie referendum.
    Francja w Nowej Kaledonii ma poparcie większości która przybyła tam z kontynentu i dlatego Paryż zezwala na referendum,już widzę jak ryzykuje utratą czwartej części zasobów niklu w świecie:)
    Według zachodniej "demokracji" którą zachód wciska każdemu oprócz siebie(wybiórczo oczywiście) to aborygeni jako rdzenni właściciele wyspy powinni dostać niepodległość na życzenie i natychmiast,no ale...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX