Lębork, woj. pomorskie. Śledczy sprawdzają samobójstwo 17-latka. Możliwa pomoc osób trzecich

Śledczy z Lęborka sprawdzają okoliczności śmierci 17-letniego Łukasza O. Istnieje prawdopodobieństwo, że jego samobójstwo nie było przypadkowe i ktoś się do niego przyczynił.

Pierwsze informacje o Łukaszu O. z Lęborka pojawiły się w mediach w ostatni piątek, kiedy rodzina 17-latka rozpoczęła poszukiwania, udostępniając w mediach społecznościowych informacje o zaginięciu nastolatka. Niestety, dzień później policja odnalazła jego zwłoki.

Czy 17-letni Łukasz O. popełnił samobójstwo? Prokuratura podejrzewa udział osób trzecich

Powieszone ciało 17-letniego Łukasza O. znaleziono w miejscowości Głuszyno. Pierwsze ustalenia Policji mówiły o samobójstwie chłopaka, jednak w czasie postępowania zaczęto podejrzewać, że w śmierć Łukasza O. uwikłane są osoby trzecie. Prokuratura Rejonowa w Lęborku wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Pomoc lub namowa do samobójstwa będzie przedmiotem dociekań pomorskich śledczych. Jeżeli ktoś przyczynił się do samobójstwa 17-latka, zgodnie z art. 151 Kodeksu karnego grozić mu będzie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Wątek narkotykowy w sprawie śmierci Łukasza O.? Nauczyciele: był spokojny i pogodny

Z uwagi na dobro śledztwa Policja i prokuratura nie ujawniają szczegółów sprawy. Nieoficjalną informację w tej sprawie podał jednak "Głos Pomorza", który rozmawiał z nauczycielami 17-letniego Łukasza. Zdaniem dziennikarzy z "Gazety Pomorskiej" śmierć nastolatka może mieć też związek z pobiciem oraz wątkiem narkotykowym. 

Łukasz O. był uczniem  klasy o profilu policyjnym w Zespole Szkół Akademickich w Słupsku. Zdaniem nauczycieli był osobą spokojną i pogodną. Jak podaje "Głos Pomorza" w rozmowie z nauczycielami padło stwierdzenie, że dwa tygodnie temu Łukasz O. przyszedł do szkoły z podbitym okiem. Zapytany o tę sprawę tłumaczył, że jest to uraz po treningu bokserskim.