Amerykański śmigłowiec rozbił się na lotniskowcu USS Ronald Reagan. Jest wielu rannych

Na amerykańskim lotniskowcu USS Ronald Reagan rozbił się śmigłowiec USA. Do zdarzenia doszło na Morzu Filipińskim. Rannych jest kilkanaście osób, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Śmigłowiec marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych MH-60 Seahawk rozbił się tuż po starcie, w trakcie wykonywania przez wojsko rutynowych czynności - informują amerykańskie media.

Wypadek miał miejsce około godziny 9.00 czasu lokalnego na Morzu Filipińskim. Śmigłowiec zaczął awaryjnie lądować i rozbił się na pokładzie statku. Według przekazanych przez amerykańską marynarkę wojenną informacji, rannych zostało 12 członków załogi. Objęto ich opieką medyczną na lotniskowcu, a najciężej ranni zostali przetransportowani na Filipiny w celu udzielenia im pomocy. Życie żadnej z rannych osób nie jest zagrożone.

Przyczyna wypadku jest na razie nieznana.

Czynności lotnicze na amerykańskim lotniskowcu zostały wznowione.

Więcej o: